Pogoda jutro  Pogoda Poznań
2 -2

Rowerzyści negatywnie o projekcie budżetu Poznania na 2018 rok

KaT
poniedziałek, 20.11.2017 r.
godz. 10.24
KaT | poniedziałek, 20.11.2017 r., godz. 10.24
Rowerzyści negatywnie o projekcie budżetu Poznania na 2018 rok

Według stowarzyszenia Rowerowy Poznań, w przyszłym roku w naszym mieście niewiele się zmieni pod względem rowerowej infrastruktury.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
2°C 1028 hPa
JUTRO
pogoda
2°C 1024 hPa
POJUTRZE
pogoda
2°C 1019 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Choć Poznań przez wielu mieszkańców, w tym wielu kierowców, postrzegany jest „miasto rowerzystów”, zdaniem specjalistów, pozostajemy daleko w tyle za innymi polskimi miastami pod względem rowerowej infrastruktury. Dla porównania przytaczają wydatki zaplanowane na przyszły rok przez Warszawę czy Kraków. W Warszawie zaplanowano ponad 77 mln zł na rowerową infrastrukturę, w Krakowie ponad 67 mln złotych, a w Poznaniu 13,6 mln złotych.

Zgodnie z Programem Rowerowym przyjętym przez Poznań w tym roku, miasto ma wybudować 150 km dróg rowerowych do 2022 roku. A to koszt mniej więcej 20-30 mln zł co roku. - Z tego zobowiązania miasto nawet nie próbuje się wywiązać. W projekcie budżetu na 2018 przewidziano na ich budowę (nie licząc Wartostrady i 700.000 zł na dokumentację) tylko 4,5 mln zł na ul. Grunwaldzką. To za mało, by ją zbudować, bo potrzeba na nią 12 mln zł i miasto o tym doskonale wie - zaznacza Rowerowy Poznań.

Co znalazło się w przyszłorocznym budżecie? Kolejny fragment Wartostrady (4,25 mln zł) oraz budowa drogi rowerowej wraz z chodnikami na ulicy Grunwaldzkiej (4,5 mln zł). - To za mało o 7,5 mln zł, żeby cała trasa mogła powstać - dodaje. To największe inwestycje rowerowe. - Pozostałe wywalczyliśmy w przedostatniej edycji budżetu obywatelskiego (PBO 2017). To Rowerowa Wilda, Rowerowy pakiet dla Górczyna, Junikowa i Ławicy, Słowiańska Trasa Rowerowa oraz trasa wzdłuż ul. Szymanowskiego. Łącznie zapisano na nie 1,55 mln zł.

W raporcie nie brakuje gorzkich słów pod adresem prezydenta i radnych. - Mieszkańcy, którzy wybierają w swoich codziennych podróżach rower, i ci, którzy tego zrobić nie mogą, bo nadal czekają na bezpieczną, rowerową infrastrukturę, mogą czuć się zaprezentowanym przez prezydenta Jacka Jaśkowiaka projektem budżetu mocno zawiedzeni i rozczarowani. (…) Czekamy na poprawki do budżetu, dzięki którym Program Rowerowy nie będzie kolejnym, martwym miejskim dokumentem. Jeśli nadal będziemy udawać, że „jakoś to będzie” i ignorować sukcesy miast, które na transport rowerowy postawiły – niewiele się u nas zmieni.