Reklama
Reklama

Nożownik zabił przypadkowego mężczyznę, bo... słyszał głosy. Spędzi w więzieniu 25 lat

fot. faktykaliskie.pl

W styczniu bieżącego roku informowaliśmy o ataku nożownika na dworcu autobusowym w Kaliszu. W wyniku ataku zmarł 59-letni mężczyzna. W środę zabójca został skazany na 25-lat pozbawienia wolności.

Szesnastego stycznia 26-letni Adrian S. zaatakował na dworcu PKS w Kaliszu 59-letniego mężczyznę, który odśnieżał chodnik. Ranny mężczyzna szybko trafił do szpitala, ale ze względu na utratę dużej ilości krwi zmarł. Napastnik został natychmiast zatrzymany przez pracowników dworca i przekazany policji.

Interesujesz się zdrowym odżywianiem? Chcesz zostać dietetykiem? Nie zwlekaj! Rekrutacja trwa.
REKLAMA

Sprawa Adriana S. toczyła się przed kaliskim sądem. W trakcie śledztwa mężczyzna został przebadany przez biegłych psychiatrów, a Ci uznali, że mężczyzna ma zaburzenia emocjonalne, ale w chwili popełnienia morderstwa był poczytalny -Oskarżony epatuje swoją chorobą, ma pewne skłonności wyuczone, co podkreślili biegli. Pierwszemu napotkanemu człowiekowi czy organom ścigania mówi, że "jestem chory", "jestem bezdomny", "wyrzuciłem portfel, nie mam nic". To są wyuczone, stereotypowe informacje, które miały uwiarygodnić, że jest osobą chorą, która nie wiedziała, co czyni. Tym czasem mamy do czynienia z zachowaniem przemyślanym. Zachowanie oskarżonego cechuje wręcz zamiar bezpośredni przemyślany - argumentował oskarżyciel Adam Handke, którego słowa cytuje portal Fakty Kaliskie.

Obrona próbowała podważyć opinie biegłych i udowodnić, że mężczyzna jest chory psychicznie. Sam oskarżony miał zeznać, że żałuje tego co się stało, ale dnia morderstwa w ogóle nie pamięta. Mężczyzna miał też zeznać, że słyszał głosy, które kazały mu zabić. Ostatecznie nie ustalono motywu zabójstwa -Jedno jest pewne, nie jest motywem działania oskarżonego motyw chorobowy podawany przez niego. I z tą kwestią biegli rozprawili się wieloaspektowo. Nie tylko na skutek badania i stwierdzenia, że nie jest on osobą chorą psychicznie, bo stwierdzona dysfunkcja osobowości nie jest chorobą psychiczną - wyjaśniał zasądzoną karę sędzia Marek Bajger.

Sąd skazał mężczyznę na 25 lat pozbawienia wolności. Obrona zapowiedziała apelację.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

23℃
11℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
5.78 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro