Pogoda jutro  Pogoda Poznań
0 -5

Tramwaj na Naramowice: trzeba będzie wyburzyć domy. Co z mieszkańcami?

j
piątek, 13.10.2017 r.
godz. 12.31
j | piątek, 13.10.2017 r., godz. 12.31
Tramwaj na Naramowice: trzeba będzie wyburzyć domy. Co z mieszkańcami?
fot. UMP

W czwartek podpisana została umowa na wykonanie Projektu Funkcjonalno-Użytkowego dla budowy trasy tramwajowej na Naramowice i powiązanej z nią drogi tzw. Nowej Naramowickiej. Prezydent spotkał się też z mieszkańcami Naramowic, jak się okazuje część z nich ma pewne obawy.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
0°C 1026 hPa
JUTRO
pogoda
0°C 1030 hPa
POJUTRZE
pogoda
1°C 1033 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Jak już wcześniej informowaliśmy w czwartek władze miasta podpisały umowę z firmą, która przygotuje tzw. Projekt Funkcjonalno-Użytkowy dla inwestycji. To już ostatni krok przed ogłoszeniem przetargu na budowę trasy tramwajowej - co ma nastąpić wiosną. Pierwsze prace mają ruszyć latem przyszłego roku. Tramwaje dojadą na Naramowice w 2022 r. Trasa tramwajowa ma prowadzić od pętli Wilczak do ul. Błażeja. To dopiero pierwszy etap inwestycji, która docelowo ma prowadzić z Naramowic nie tylko na Wilczak, ale aż do Małych Garbar wzdłuż ul. Szelągowskiej i Garbary.

Również w czwartek z mieszkańcami Naramowic w tej sprawie spotkał się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Mieszkańcy oczywiście są zadowoleni z nowej inwestycji, jednak część z nich jest zaniepokojona. Kilkanaście rodzin obawia się o swoją przyszłość, ponieważ trzy nieruchomości będą musiały być w związku z tą budową zburzone - przy ul. Sarmackiej 1 oraz Naramowickiej 149 i 149a.

Absolutnie nie sprzeciwiamy się rozwojowi Nowej Naramowickiej. Obawiamy się jednak, że stracimy na tej inwestycji od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych. Nie zamierzamy dokładać do tej budowy pieniędzy z własnych, prywatnych środków – mówił jeden z mieszkańców budynku przeznaczonego do rozbiórki.

Obecnie mieszkające tam osoby dostają z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami tzw. operaty szacunkowe, czyli wyceny rzeczoznawców dotyczące kwoty za jaką Miasto odkupi od właścicieli te mieszkania. Póki co jest jeszcze czas na negocjacje i władze Miasta mają nadzieję, że zakończą się one z korzyścią dla obu stron – informują miejscy urzędnicy.

Zależy nam, żeby Państwo nie mieli poczucia krzywdy. Wartość tej wyceny ma być wystarczająca do zakupu innego mieszkania o podobnym standardzie - tłumaczył prezydent Jaśkowiak. Będziemy się też starali pomóc. Również przygotowując specjalne pisma i rozmawiając z bankami, w których mają Państwo kredyty wzięte pod te nieruchomości - zapewnił Jacek Jaśkowiak.