Wkrótce nowe badania techniczne samochodów. Będzie trudniej o zaliczenie przeglądu
30 października wejdą w życie nowe przepisy dotyczące przeprowadzania badań technicznych samochodów.
Opłata za przeprowadzenie badania będzie pobierana już przed jego rozpoczęciem, a w razie negatywnego wyniku nie zostanie zwrócona.
- Diagnosta na początku badania pobierze dane na temat samochodu i historii jego przeglądów z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Diagnosta będzie miał również obowiązek wykonać zdjęcie pojazdu. Będzie ono dowodem na to, że samochód rzeczywiście był na badaniach, ale nie będzie trafiało do zasobów CEP-u, pozostanie w archiwum stacji diagnostycznej - wyjaśnił w rozmowie z "Wirtualną Polską" Leszek Turek, prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.
Zakres badania nie ulegnie zmianie. W CEP-ie znajdą się jednak informacje o powodach niezaliczeniu przeglądu, więc w razie udania się do innej stacji kontroli pojazdów kolejny diagnosta będzie znać wynik wcześniejszego badania. Ma to ograniczyć liczbę "lewych" pieczątek w dowodach rejestracyjnych.
Stawki opłat za badania techniczne na razie nie ulegną zmianie, choć według informacji "Wirtualnej Polski" w 2018 roku wzrosną one o 30 procent.
W Polsce poważne lub stwarzające zagrożenie usterki znajduje się w ok. 2 proc. badanych aut. W Niemczech to prawie 23 proc.



Najpopularniejsze komentarze