Reklama

Warta: po jednym weekendzie 10 ton odpadów uzbieranych z łąk. Wprowadzą zakaz picia alkoholu?

Jeden słoneczny weekend w Poznaniu wystarczył, by przypomnieć sobie jak dużym problemem są śmieci pozostawiane przez mieszkańców nad Wartą. Co zrobić, by go rozwiązać?

Najbliższy weekend w Poznaniu nie będzie nas rozpieszczać pogodą, a co za tym idzie nad rzeką z pewnością nie pojawią się takie tłumy, jakie można tu było zobaczyć tydzień temu. Początek sezonu jednak pokazuje, że mieszkańcy wciąż nie nauczyli się dbać o porządek na nadwarciańskich łąkach. - Ostatni weekend oszacowaliśmy na 10 ton odpadów wyzbieranych tylko z ziemi, a do tego dochodzą wszystkie pojemniki, które były przepełnione - mówi Szymon Błażek z Wydziału Gospodarowania Nieruchomościami UMP.

Prowadzisz firmę? Zgłoś się do bezpłatnego konkursu Poznański Lider Przedsiębiorczości. Czytelne zasady, prosty formularz, łatwe zgłoszenie. Czekamy na Ciebie do końca lutego.
REKLAMA


Koszt sprzątania nadwarciańskich łąk w pierwszy weekend kwietnia to około 30 tysięcy złotych. Płaci miasto. Do końca roku takie prace mogą kosztować nawet milion złotych. - Co roku musimy zwiększać środki na utrzymanie czystości - dodaje Błażek. Miasto walczy o porządek ustawiając nad rzeką pojemniki na odpady. W tym sezonie będzie ich 40. Będą opróżnianie trzy razy w tygodniu. W zeszłym roku śmieci zabierano z nich 2 razy w tygodniu. - Zdarzały się sytuacje, gdy w ubiegłym roku pojemniki wrzucano do wody, ulegały dewastacji, zginęło nam kilka pojemników - kończy Błażek.

Radni miejscy zastanawiają się nad tym jak poprawić sytuację nad rzeką. - Może pozwolić tylko na picie piwa w puszkach. Mamy wtedy pewność, że te puszki zostaną pozbierane przez tych, którzy widzą w tym zarobek - mówi Lidia Dudziak, radna PiS. To problem, który również widzi Rada Osiedla Stare Miasto. - Zwracajmy sobie wzajemnie uwagę - apeluje Lidia Koralewska z RO Stare Miasto.

Bardziej rygorystycznie do sprawy podchodzi Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania. - Może warto zrobić eksperyment i raz w ogóle nie posprzątać brzegów rzeki, zostawić je tak, jak wyglądają. Może wtedy mieszkańcy doświadczyliby tego jak ta przestrzeń wygląda, gdy jej nikt nie sprząta - proponuje. - Zawsze też na sesji Rady Miasta może powrócić dyskusja na temat jednak wprowadzenia zakazu spożywania alkoholu nad rzeką - dodaje.

W ostatni weekend strażnicy miejscy wystawili w rejonie rzeki 100 mandatów - 80 za picie alkoholu w miejscach, w których nie można tego robić oraz 20 za śmiecenie. - Mundur jest widoczny i ludzie widząc strażnika szybko się zbierają i opuszczają dane miejsce lub nie chcą się przyznać, że to ich śmieci i zrzucają winę np. na kolegę. Jest przepychanka. Wtedy możemy skierować taką sprawę do sądu - mówi Anna Nowaczyk ze straży miejskiej.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

9℃
3℃
Poziom opadów:
0.2 mm
Wiatr do:
10 km
Stan powietrza
PM2.5
39.32 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro