Reklama
Reklama

Brat Ewy Tylman po wypuszczeniu Adama Z.: " odnoszę wrażenie, że zmierza to w kierunku całkowitego uniewinnienia"

Nie cichną głosy po wypuszczeniu na wolność Adama Z., który formalnie wciąż jest oskarżony o zabójstwo Ewy Tylman z zamiarem ewentualnym. Tym razem swoimi przemyśleniami podzielił się brat kobiety.

- Po ostatnim procesie można się było tego spodziewać - komentuje poniedziałkowe wyjście z aresztu Adama Z. Piotr Tylman, brat Ewy. - Oskarżony wychodzi na wolność z dozorem policji. Prawnie zmienił się środek zapobiegawczy, zarzut jest nadal ten sam. Idąc jednak tym tokiem procesowym i kierując się odważną logiką sądu odnoszę wrażenie, że zmierza to w kierunku całkowitego uniewinnienia Adama Z. - dodaje.

Zdaniem Tylmana sąd nie ma dowodów nie tylko na to, że doszło do zabójstwa, ale też na to, że doszło chociażby do wypadku, podczas którego Z. miałby nie udzielić pomocy kobiecie. - Jest to błędne założenie, za które odpowiedzialność bardziej musi wziąć sąd, bardziej niż prokuratura, która decyzję sądu chce zaskarżyć. Słusznie! Proces się nie zakończył, nie wszyscy świadkowie zostali przesłuchani, materiały nie zostały zaprezentowane: nagrania, ekspertyzy - podkreśla Tylman.

- Czy jesteśmy zawiedzeni tą decyzją? Tak, kto by nie był. Ale respektujemy prawo i cierpliwie czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. W międzyczasie, paradoksalnie mamy nadzieję, że policja wykona swoje zadanie i otoczy oskarżonego należytą ochroną. Tak, aby mógł bez przeszkód uczestniczyć w kolejnych rozprawach - kończy.

W poniedziałek emocjonalne oświadczenie wydał ojciec Ewy Tylman. Adam Z. na kolejnych rozprawach będzie odpowiadać z wolnej stopy.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

16℃
9℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
25 km
Stan powietrza
PM2.5
5.19 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro