Pogoda jutro  Pogoda Poznań
0 -5

PiS chce zmian w ordynacji wyborczej „ chroni to władze samorządowe przed zjawiskiem klikowości”

j
poniedziałek, 23.01.2017 r.
godz. 22.19
j | poniedziałek, 23.01.2017 r., godz. 22.19
PiS chce zmian w ordynacji wyborczej „ chroni to władze samorządowe przed zjawiskiem klikowości”

Politycy proponują, żeby w najbliższych wyborach samorządowych kandydaci, którzy piastowali już dany urząd przez dwie kadencje - nie mogli ponownie wystartować.

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
0°C 1026 hPa
JUTRO
pogoda
0°C 1030 hPa
POJUTRZE
pogoda
1°C 1033 hPa
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI

Zdaniem PiS-u, wprowadzenie nowych zasad ograniczyłoby układy, które w samorządach mogły powstać przez lata. Wprowadzenie ograniczenia w przypadku dwukadencyjności jest po prostu pożyteczne. Chroni bowiem władze samorządowe przed zjawiskiem klikowości – mówi Tadeusz Dziuba, poseł PiS.

Dwukadencyjność nie zaczęłaby obowiązywać tylko wobec nowych kandydatów w wyborach, ale także wobec tych, którzy zostali już wybrani w przeszłości. Załóżmy bowiem, że miałoby być tak, że dopiero w przyszłości to rozwiązanie miałoby mieć zastosowanie to w praktyce oznaczałoby licząc od najbliższych wyborów i zakładając, że przepisy nowe zostałyby uchwalone w 2017 roku odwleczenie wejścia w życie tego mechanizmu o 10 lat – tłumaczy Dziuba.

To sprzeczne z prawem, bo prawo nie działa wstecz - alarmują eksperci. Do fundamentalnych zasad a taką jest zasada nie działania wstecz powinniśmy się odnosić z wyjątkowym szacunkiem i przywiązaniem. Bo wyłom raz w tej sprawie spowoduje, że tak naprawdę nie będziemy mówili o państwie prawa tylko o dyktacie dowolnym. Dlatego, że my musimy mieć pewność, co do tego jakie prawo obowiązuje – mówi mec. Mariusz Paplaczyk, Kancelaria Adwokacka Wiza – Paplaczyk.

Zdaniem opozycji, to kolejny zamach na Polskę, po to, by wyeliminować mocnych i znanych kandydatów opozycji. Dwukadencyjność, zaproponowana przez PiS, to nic innego jak wykreowanie narzędzia, które ma usunąć prezydentów, burmistrzów i wójtów. Często pochodzących z lokalnych społeczności. PiS chce to zrobić tylko po to, żeby zrobić miejsce dla swoich działaczy – mówi Marek Ruciński, poseł Nowoczesnej.

Granica podporządkowania się ludzi politykom gdzieś musi być. W której jeśli nie wykształcenie i sumienie daje radę to pewien osąd środowiska powinien o tym decydować – mówi Rafał Grupiński, szef wielkopolskiej Platformy Obywatelskiej.

Nowy pomysł Prawa i Sprawiedliwości miałaby obowiązywać od przyszłego roku.

ZOBACZ VIDEO
arrow