Reklama
Reklama

Śmiertelnie potrącił dwie osoby na Sołaczu, wyszedł z więzienia warunkowo i zachęca do łamania prawa

fot. czytelnik

10 listopada 2011 roku na skrzyżowaniu ulicy Nad Wierzbakiem i alei Wielkopolskiej doszło do tragicznego wypadku. 19-letni kierowca BMW potrącił śmiertelnie dwie osoby. Skazano go na 4 lata więzienia. Wyszedł warunkowo przed czasem i... uczestniczy w "rajdach" odbywających się na poznańskich ulicach.

Do wypadku doszło około 7.00 rano w czwartek, 10 listopada 2011 roku. 19-letni kierowca BMW uderzył w inny pojazd, następnie uszkodził sygnalizację świetlną, uderzył w zaparkowane w pobliżu auto i wjechał na przejście dla pieszych, na którym znajdowali się ludzie. Zginęły dwie osoby - 50-letnia kobieta oraz 27-letni mężczyzna.

Studiujesz? Chcesz poznać pracę dla miasta? Zimowe staże studenckie w Urzędzie Miasta Poznania Do 1 listopada br. aplikuj na www.poznan.pl/mim/staz/
REKLAMA


Do sprawy wraca dziś Piotr Żytnicki z Gazety Wyborczej. 19-letni kierowca w chwili wypadku miał się poruszać z prędkością co najmniej 100 km/h. Mężczyzna przed sądem płakał, przepraszał bliskich zmarłych. Ostatecznie skazano go na 4 lata więzienia oraz przez 10 lat zakazano mu prowadzić pojazdy. Mężczyzna w styczniu 2015 roku wyszedł z więzienia warunkowo - 10 miesięcy przed czasem. Przez dwa lata nie może popełnić przestępstwa podobnego do tego, za które trafił do więzienia - w przeciwnym razie wróci za kraty.

Jak dowiedział się Żytnicki, dziś 24-letni mężczyzna co prawda nie jeździ samochodem jako kierowca, ale z fotela pasażera nagrywa "rajdy" po mieście swoich kolegów. Nagrania wrzuca na swój profil na Facebooku. Podczas przejazdów po Poznaniu dochodzi do łamania przepisów - kierowca jeździ nie tylko za szybko, ale też np. pod prąd czy przecina podwójną ciągłą. To sprawca wypadku z 2011 roku zachęca kierowcę do tego, by jechał szybciej czy "palił opony".

Gdy dziennikarz skontaktował się z mężczyzną, ten usunął ze swojego profilu wszystkie nagrania. - Mam wyje... Dziś zrobię nagranie, jak chcesz, jak jadę po mieście 250 km - miał odpowiedzieć na pytanie o to, czy nie nauczyła go nic tragedia sprzed lat.

Nagrania pokazano m.in. policji oraz adwokatowi, który reprezentował rodzinę jednej z ofiar wypadku. Zdaniem prawnika, mężczyzna niczego się nie nauczył. Policja przyjrzy się nagraniom zabezpieczonym przez GW i spróbuje ustalić kierowcę, który prowadził autem łamiąc przepisy. Sprawca wypadku z 2011 roku może natomiast spodziewać się działań kuratora sądowego, a nawet sądu w jego sprawie.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

13℃
5℃
Poziom opadów:
0.4 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
59.80 μg/m3
Dostateczny
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.