Reklama
Reklama

Wolne Tory: kiedy zostaną zagospodarowane?

Zwycięska koncepcja | fot. materiały prasowe
Zwycięska koncepcja | fot. materiały prasowe

Rok temu ogłoszono wyniki konkursu na opracowanie projektu zagospodarowania terenu Wolnych Torów w Poznaniu. Wciąż jednak nie wiadomo, kiedy na pustych działkach w centrum miasta zacznie coś powstawać.

Na początku marca 2015 roku ogłoszono konkurs na opracowanie projektu urbanistycznego zagospodarowania terenu Wolnych Torów w naszym mieście. Rok temu ogłoszono, że pierwsze miejsce w konkursie i 171 tysięcy złotych nagrody otrzymało biuro Mycielski Architecture & Urbanism z Warszawy

- Zwycięska praca proponuje atrakcyjne ukształtowanie kwartałów zabudowy i ich skali. Za wartościowe uznano ukształtowanie zieleni w formie pasmowej. Poprawny układ komunikacji kołowej i tramwajowej - najlepsze powiązanie z dzielnicami sąsiednimi. Pozytywnie ocenia się zaproponowane rozwiązania komunikacyjne w południowej części terenu. Natomiast wątpliwości Sądu Konkursowego wzbudziło wprowadzenie ruchu kołowego w środek kwartału. W koncepcji doceniono aspekt ekonomiczny i realizacyjny zaproponowanych rozwiązań - wyjaśniali przedstawiciele miasta i kolei.

Już w chwili ogłoszenia wyników konkursu było wiadomo, że prace nie będą mogły się tu rozpocząć natychmiast. Powód? Konieczne jest uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu. - Miasto będzie gotowe do pierwszych decyzji około stycznia, lutego. Okaże się jeszcze natomiast jakie będą granice przystąpienia (do mpzp) - mówi Piotr Sobczak, Architekt Miasta.

Uchwalenie mpzp pozwoli na wystawienie działek na terenie Wolnych Torów na sprzedaż. Właścicielem terenu są natomiast trzy podmioty - miasto, PKP i ZNTK. ZNTK jest w stanie upadłości. - W tej chwili jest syndyk masy upadłościowej i to jest w tej chwili główny problem przy zagospodarowywaniu całościowym tego terenu od ulicy Matyi do ulicy Hetmańskiej - mówi Łukasz Mikuła, radny PO.

Na powstanie zupełnie nowej dzielnicy Poznania przyjdzie nam poczekać prawdopodobnie kilka, jeśli nie kilkanaście lat. Aby metamorfoza tego terenu była możliwa, konieczne jest znalezienie inwestorów.