Reklama
 Pogoda jutro  Pogoda Poznań
7 -6
Reklama

TEDE wraca do Poznania. Czy Peja także tym razem odwoła jego koncert?

sk
czwartek, 28.04.2016 r.
godz. 13.00
sk | czwartek, 28.04.2016 r., godz. 13.00
TEDE wraca do Poznania. Czy Peja także tym razem odwoła jego koncert?
Klip z teledysku "Piętnastak" fot. kadr youtube

Poznańscy fani Tedego od dawna czekali na jego koncert w stolicy Wielkopolski. Występ rapera zaplanowano na 14 maja i cieszy się on sporym zainteresowaniem. Czy tym razem nie zostanie on odwołany po interwencji Peji, który do tej pory chwalił się, że to dzięki jego działaniom warszawiak nie może grać w Poznaniu?

zakładka
POGODA
DZISIAJ
pogoda
7°C 1022 hPa
JUTRO
pogoda
7°C 1035 hPa
POJUTRZE
pogoda
1°C 1046 hPa
zakładka
WIADOMOŚCI
Fauna i flora na greckiej Krecie | Wczoraj, godz. 16:00
NAJPOPULARNIEJSZE WIADOMOŚCI
Konflikt pomiędzy wspominanymi dżentelmenami zrodził się w 2009 roku, po słynnej "aferze zielonogórskiej". Peja podczas koncertu wzywał ze sceny do pobicia znajdującego się na widowni młodego mężczyzny. Kilka miesięcy później sąd uznał go winnym całego zajścia, a sprawa obiła się głośnym echem w mediach.
 
Środowisko hip-hopowe było powściągliwe w swoich komentarzach, jako jeden z nielicznych wypowiedział się Tede. - Gratulacje Rysiu, naprawdę jestem k... dumny, że biorę udział w tym samym przedsięwzięciu pt. "polski hip-hop". Żenada, k.... - napisał wówczas na swoim profilu w serwisie Facebook. Panowie odbyli następnie rozmowę telefoniczną, która miał wyjaśnić całą sytuację. Jakiś czas później jednak Peja naubliżał Tedemu podczas koncertu w Warszawie.
 
To rozpętało całą lawinę tzw. "dissów". Obaj raperzy nagrywali mnóstwo kawałków (ba, całe płyty!) poświęcone wyłącznie walce z oponentem. "Beef", z większym lub mniejszym natężeniem, ciągnie się właściwie po dziś dzień, choć już nie na stopie muzycznej.
 
Obie strony w ostatnich latach coraz częściej komunikowały się za pomocą mediów (głównie społecznościowych). W ubiegłym roku w jednej z piosenek Tede zawarł wers "Straszyli mnie Penerem, ale był na spacerze z Lili". Peja zareagował wpisem na Facebooku. - Pener był wczoraj na Fryderykach i liczył, że przewiniesz mu te swoje dowcipki przedpremierowo face to face, niestety jesteś przestraszonym chłopcem, który nie może pogodzić się z serią upokorzeń i unikasz tego typu spotkania jednocześnie wrzucając raz po raz tego typu kwiatki. Popłoch Jakuzy gubiącego się na mój widok pośród gości na w/w Gali wiele wyjaśnia. Odbierz telefon i w końcu się ze mną ustaw. Będę dzwonił do skutku. Rozumiem, że do południa nie odbierasz taki styl życia, musisz odsypiać zarwane nocki. Daruj sobie te osobiste wycieczki w kierunku mojej rodziny, zachowaj się choć raz jak prawdziwy facet odbierz telefon, ustaw się i załatw to jak trzeba raz a dobrze:-) Rozumiem, że taki masz marketing i sposób na zarobek - jeśli jednak o mnie chodzi od dawna nie reaguję na tę dziecinadę. Tutaj zrobię wyjątek. Łatwo jest pogrywać za pomocą portali społecznościowych. Trudniej stawić czoła rzeczywistości prawda? Może jednak nastraszyli Cię Penerem skoro nie masz na tyle jaj żeby w "swoim" mieście podejść na godzinę na standardową branżówkę wiedząc, że tam będę. Lili przesyła buziaka, właśnie wróciliśmy ze spaceru. PS. Lili pyta czy pójdziemy na koncert tego śmiesznego pana (czyt. Ciebie) gdy przyjedzie do Poznania. Nijak nie potrafię jej wytłumaczyć, że to niemożliwe. Pomożesz? - pisał poznaniak.
 
Co ciekawe, do rozmowy miało w końcu dojść. Nikt nie wie jednak, poza zainteresowanymi stronami, jaki był jej przebieg.
 
Podobnych zaczepek było z obu stron wiele. Najczęściej pojawiającą się kwestią była jednak kwestia koncertu Tedego w Poznaniu (a nawet całym regionie). Peja nie raz chwalił się, że to on nie dopuszcza do ich organizacji, a nawet odwołuje już zaplanowane eventy. Co ciekawe, nawet poznańska firma Szpadyzor Records, która planowała w 2013 zorganizować występ warszawiaka w klubie "Pod Minogą", musiała zrezygnować z tych planów ze względu na "problemy lokalowe".
 
Peja został o to zapytany w programie 20m2 Łukasza Jakóbiaka. - Koncerty Tedego nie są organizowane ze względu na mnie, bo na to nie zezwalam - mówił Ryszard Andrzejewski. - Działamy formalnie i nieformalnie. Dzwonimy i mówimy "Dzień dobry, koncertu nie ma" - dodał. Tede z kolei przez cały czas utrzymywał, że w końcu będzie dane mu wystąpić na jednej z poznańskich scen.
 
Na razie nie doczekaliśmy się żadnego komentarza Peji w prawie majowego koncertu. Wszystko wskazuje na to, że tym razem Tede zgra w Poznaniu. Impreza ma odbyć się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. W sprzedaży nadal są bilety, kosztujące 45 złotych. Można je nabyć w internecie.
Reklama