Koniec z wykorzystywaniem pracowników
Kończą się czasy, kiedy pracodawca beztrosko wykorzystywał pracowników, nadużywał przepisów oraz swoich praw w stosunku do podwładnych. Nowa ustawa, której przepisy weszły w życie 1 lipca, przewiduje zaostrzenie kar dla pracodawców za nieprzestrzeganie nowych przepisów.
Od 1 lipca inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy mają zwiększone możliwości kontroli pracodawców. Nowe przepisy dotyczą głównie przestrzegania zasad bezpieczeństwa w miejscu pracy oraz zorganizowanie stosownego miejsca pracy zgodnie z zasadami higieny pracy. Ponadto, inspektorzy będą mogli kontrolować również przedsiębiorców, którzy nie są pracodawcami, ale zatrudniają osoby na postawie umów cywilnoprawnych. Za naruszenie kodeksu i zatrudnianie pracowników "na czarno" grozi 5 tysięcy zł grzywny. Według nowych przepisów minimalna kara za jakiekolwiek naruszenie przepisów będzie wynosiła 1 tys. zł, a maksymalna wzrośnie do 30 tys. zł.
Zmiany mają również zmobilizować pracodawców do terminowego wypłacania należnych wynagrodzeń. Brak wywiązywania się z podstawowego punktu zawiązanej między pracodawcą a pracownikiem umowy, będzie traktowany jako przestępstwo. Zgodnie z nowymi przepisami grozi za to kara pozbawienia wolności do lat 3, w chwili, gdy sprawa zostanie skierowana do sądu.
Nowe przepisy mają chronić również cudzoziemców, którzy często zatrudniani są nielegalnie. Kontrolą spraw związanych z pracownikami zagranicznymi zajmą się pracownicy kontroli legalności zatrudnień, którzy od 1 lipca podlegają Państwowej Inspekcji Pracy.
Przeciwko zmianom opowiadają się właściciele firm. Uważają, że nowe przepisy są zbyt restrykcyjne i mogą zaburzyć prawidłowe funkcjonowanie firmy. Dotychczasowe kary, w wysokości kilkuset złotych, nie mobilizowały ich jednak do lepszego traktowania swoich podwładnych. Ponadto, pracodawcy uważają, że zwiększone kontrole zaburzą rytm pracy firmy.
Zgodnie z nowymi przepisami zlikwidowana zostanie tzw. policja pracy. Egzekwowaniem legalności zatrudniania, zasad bezpieczeństwa oraz higieny pracy zajmie się Rada Ochrony Pracy, która podlegać będzie pod PIP. Urzędnicy mogą nakładać kary grzywny oraz kierować sprawy do sądu pracy. Nowe przepisy dopuszczają również niezapowiedziane kontrole o każdej porze dnia i nocy. Dotychczasowo urzędnicy również posiadali takie prawo, ale tylko w wypadku stwierdzenia przez głównego inspektora pozytywnego wpływu takiej kontroli. Teraz będzie to możliwe jedynie za okazaniem legitymacji służbowej. W wyjątkowych przypadkach kontrola będzie również możliwa bez upoważnienia, pod warunkiem, że funkcjonariusz przedstawi je w terminie siedmiu dni od przeprowadzenia kontroli.