Reklama

Policjanci podczas zatrzymania podejrzanego postrzelili siebie nawzajem

fot. Arek
fot. Arek

Podczas akcji na terenie jednego z domów w Bielawie (powiat piaseczyński) policjanci zmuszeni byli użyć broni palnej. Dwaj funkcjonariusze zrobili to na tyle pechowo, że zostali ranni i trafili do szpitala.

Jak informuje TVN Warszawa, do zdarzenia doszło w piątek popołudniu, podczas próby zatrzymania poszukiwanego listem gończym 45-latka. Mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, ponadto ruszył na nich z metalową rurką. Policjanci opisywali całe zajście jako "bardzo dynamiczne".

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu - wyjątkowe miejsce, w którym relaks i zdrowie idą w parze. Rezerwuj pobyt nad morzem już dziś! +48 94 355 34 34, +48 94 355 34 44, [email protected]
REKLAMA

- Policjanci oddali strzały ostrzegawcze, a potem w kierunku nóg napastnika. Teren był ograniczony - ściany, schody - rykoszety trafiły funkcjonariuszy w nogi. Zostali niegroźnie ranni - relacjonował Mariusz Mrozek z komendy stołecznej.

Ranny został także poszukiwany mężczyzna, zdołał jednak wrócić do domu i zabarykadować się w nim. Na miejsce przybyli funkcjonariusze z wydziału realizacji i dopiero oni zatrzymali 45-latka.

Policjanci tłumaczą, że nie było przesłanek, aby już na początku wzywać antyterrorystów. Poszukiwany ma zarzuty dotyczące gróźb karalnych. Po wyjściu ze szpitala trafi do aresztu tymczasowego.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Mgła i ślisko! Policja apeluje o rozsądek
2℃
-1℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
15 km
Stan powietrza
PM2.5
13.10 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro