Reklama

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie uprowadzenia Ewy Tylman

O żądaniu okupu za uwolnienie Ewy Tylman pisaliśmy na naszych łamach już w niedzielę. Krzysztof Rutkowski poinformował wówczas, że jeden z członków rodziny otrzymał SMS z takim żądaniem.

W niedzielę jeden z członków rodziny miał otrzymać wiadomość z żądaniem okupu w wysokości pół miliona złotych. Pieniądze miały być przelane na wskazane konta w dwóch ratach. Informacje o żądaniu dotarły do policji, a ta zapewniła, że ten wątek jest sprawdzany.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu to spokój, morze i komfort. Idealne miejsce na regenerację i odpoczynek. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA

We wtorek sprawą zajęła się poznańska Prokuratura Okręgowa. Prokurator Jacek Derda potwierdził w rozmowie z Gazetą Wyborczą, że wiadomość z żądaniem okupu dała formalne podstawy do wszczęcia śledztwa w sprawie uprowadzenia Ewy Tylman. Wiadomo jednak, że śledztwo skoncentruje się przede wszystkim na próbie wyłudzenia.