Reklama

W szopie uprawiał konopie indyjskie. Tłumaczył, że na własny użytek

fot. Policja
fot. Policja

25-latek z powiatu chodzieskiego uprawiał w szopie na terenie gminy Budzyń konopie indyjskie. Gdy znaleźli je policjanci tłumaczył, że z nikim nie dzielił się suszem z roślin. Grozi mu do 3 lat więzienia.

25-latek miał wyjątkowego "pecha". Funkcjonariusze pojawili się na terenie gminy Budzyń w związku z prowadzoną sprawą dotyczącą kradzieży z włamaniem. Gdy przeszukiwali miejsce zamieszkania mężczyzny natknęli się jednak na... woreczki z suszem roślinnym.

Sanatorium Bałtyk w Kołobrzegu to spokój, morze i komfort. Idealne miejsce na regenerację i odpoczynek. Tel. +48 94 355 34 44, info@subaltyk.pl
REKLAMA


Jak się okazało, marihuana pochodziła z prowadzonej w pobliżu uprawy konopi indyjskich. - Znajdowała się ona w szopie obok domu, w specjalnie przygotowanej skrzyni. Pomimo iż była niewielkich rozmiarów, to mężczyzna profesjonalnie ją przygotował montując odpowiednie systemy oświetlenia, nawilżania i wyciągi. Policjanci zabezpieczyli rosnące w niej 9 roślin - wyjaśnia Dominik Zieliński z policji w Wągrowcu.

25-latek zapewniał funkcjonariuszy, że susz, który pozyskiwał z roślin posiadał wyłącznie na swój użytek. - Mężczyzna usłyszał zarzut uprawy konopi i posiadania narkotyków, do których się przyznał - dodaje.

Za uprawę konopi indyjskich grozi do 2 lat więzienia, a za posiadanie środków odurzających - 3 lata więzienia. Mężczyzna stanie przed sądem.