Reklama

Trwa walka o zmianę prawa łowieckiego: odrzucono zakaz udziału dzieci w polowaniach

fot. PAP/PA/Lynne Cameron

W polskim sejmie trwają prace nad zmianą prawa łowieckiego. Duże oczekiwania mają zwłaszcza ekolodzy, ale alarmują oni, że nad zmianami pracują osoby, które związane są ze środowiskiem łowieckim.

Organizacje ekologiczne skupione w koalicji "Niech żyją!" chcą między innymi zakazu organizacji polowań z nagonką, zakazu udziału w polowaniach dzieci i zakazu używania amunicji ołowianej. Aktywiści tłumaczą, że udział dzieci w polowaniach, które często widzą konanie zwierząt, a nawet uczestniczą w dobijaniu rannej zwierzyny, niekorzystnie wpływa na ich rozwój. W tej sprawie ekologów wspierają obrońcy praw dzieci oraz Rzecznik Praw Dziecka. Opór ekologów budzi też używanie ołowianej amunicji. Aktywiści szacują, że każdego roku do ziemi i wody trafia kilkaset ton trującego ołowiu. Tego typu amunicja jest już zabroniona w zachodniej Europie.

Prace nad nową ustawą o prawie łowieckim trwają obecnie w sejmie, ale ekolodzy nie są zadowoleni z ich przebiegu. Projekt nowego prawa powstał w działającym przy Ministerstwie Środowiska zespole ds. łowiectwa, który składa się z członków Polskiego Związku Łowieckiego, a obecnie jest on przedmiotem prac sejmowej komisji, której sześciu na siedmiu członków jest myśliwymi - Sposób, w jaki dokonywana jest obecna nowelizacja prawa łowieckiego, urąga podstawowym zasadom partycypacji obywatelskiej - napisali członkowie koalicji w liście do premier Ewy Kopacz.

Ekolodzy twierdzą, że zgłaszali swoje postulaty, ale ich interwencje są ignorowane przez posłów. Sposobem pracy komisji rozczarowany jest nawet jej przewodniczący, który próbował forsować pomysły ekologów - Wzięli mnie na przyzwoitkę. Moje uwagi są ignorowane. To nieprzyzwoite, by grupa interesu pisała dla siebie prawo - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą Paweł Suski, poseł PO.

Aktywiści chcieli między innymi zakazu używania ołowianej amunicji, oraz zakazu udziału dzieci w polowaniach. Dzieci zazwyczaj są wykorzystywane do tzw. "nagonki" oraz są świadkami patroszenia zwierząt.

Oba te postulaty zostały odrzucone. Aktywiści zapowiadają, że nie odpuszczą i będą dalej walczyć o zmianę prawa.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

16℃
7℃
Poziom opadów:
0.4 mm
Wiatr do:
17 km
Stan powietrza
PM2.5
25.01 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.