Gigantyczna plantacja marihuany zlikwidowana na Piątkowie
Gigantyczną plantację konopi indyjskich zlikwidowali policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. "Fabryka", w której jednocześnie uprawiano, suszono, przygotowywano i porcjowano narkotyki, znajdowała się w domu jednorodzinnym na poznańskim Piątkowie.
Zlikwidowana plantacja marihuany jest największa z dotychczas zlikwidowanych w Wielkopolscei jedną z najlepiej zorganizowanych w Europie. Zatrzymano też trzech podejrzanych: 33-letniego mężczyznę i jego rodziców. Trwa szacowanie wartości zabezpieczonego sprzętu i narkotyków.
Nielegalna plantacja konopi indyjskich mieściła się w wilii na Piątkowie. Parter domu jednorodzinnego był wielką, skomputeryzowaną halą produkcyjną. W dwóch odrębnych pomieszczeniach znajdowało się kilkadziesiąt metalowych inkubatorów -każdy z nich z własnym systemem napowietrzania, nagrzewania i zraszania. Organizatorzy procederu prowadzili dokładną dokumentację, z adnotacjami o dniu zasiewu i warunkach uprawy. W chwili wejścia policjantów urządzenia pracowały pełną parą - posadzonych było ponad 1000 krzaków. W halach natrafiono na następne inkubatory, przygotowane do uruchomienia.
W kolejnym pomieszczeniu domu znajdowała się suszarnia i skład nawozów. Tam policjanci natrafili także na tzw. młynki - urządzenia służące do rozdrabniania roślin oraz specjalne worki foliowe do transportu narkotyku. W suszarni znajdowały się także sadzonki konopi indyjskich.
Gotowy, przygotowany do dystrybucji narkotyk, sprawcy przechowywali w pomieszczeniu na zapleczu budynku. W sumie zabezpieczono kilkadziesiąt wysokich pojemników z marihuaną. Pomieszczenie było wyposażone w system dogrzewania i wentylacji. Sprawcy mieli również magazyn części zamiennych, w tym lamp grzewczych, podzespołów do inkubatorów i rur wentylacyjnych.
Policjanci Wydziału Kryminalnego i Dochodzeniowo-Śledczego KWP ustalają wszelkie okoliczności, w tym między innymijak długo fabryka na Piątkowie funkcjonowałaoraz ilość wyprodukowanego narkotyku.Według wstępnych ustaleń, plantacja i fabrykaprzynosiły miesięczne zyski do 150 tysięcy złotych.
Zatrzymaneosoby są w tej chwili przesłuchiwane. Za produkcję narkotyków na masową skalę grozi kara do 10 lat więzienia.

