Reklama
Reklama

120 zatruć Salmonellą w Wielkopolsce!

fot. beer / sxc.hu

Punkty gastronomiczne nad jeziorami i na szlakach turystycznych w wakacje cieszą się ogromną popularnością. Korzystając z nich trzeba jednak uważać. W ubiegłym roku latem sanepid przeprowadził w Wielkopolsce blisko 900 kontroli punktów gastronomicznych. Mandatem ukarano 101 osób. Ale niebezpieczeństwo czyha też na popularnych rynkach.

Od 1 maja do 30 czerwca w Wielkopolsce odnotowano 120 zatruć pokarmowych spowodowanych pałeczką Salmonelli. - Wszystko przez niewłaściwe przechowywanie żywności. Jest ciepło, a niektóre produkty żywieniowe są trzymane poza lodówką. Dodatkowo niektórzy często odgrzewają ten sam posiłek - mówi Ewelina Suska, rzeczniczka wojewódzkiego sanepidu.

Studiowanie nie musi być nudne! Rozpocznij naukę z Wyższą Szkołą Zdrowia, Urody i Edukacji w Poznaniu! Zapisz się na Kosmetologię lub Dietetykę!
REKLAMA


Wybierając się na rynek warto więc dokładnie przyglądać się oferowanemu do sprzedaży nabiałowi, jajkom czy mięsu. Groźne mogą być jednak również owoce. - Jagody, maliny, poziomki czy jeżyny kupione na rynku i w innych punktach przed zjedzeniem bezwzględnie muszą zostać umyte - dodaje Suska. - Jeśli tego nie zrobimy, narażamy się na zarażenie bąblowicą. To groźna choroba odzwierzęca. Wraz z niemytym owocem możemy połknąć jajo tasiemca bąblowcowego - tłumaczy. W Wielkopolsce od początku roku nie odnotowano przypadków zachorowania na bąblowicę, ale w skali kraju zanotowano 17 przypadków.

Kolejne niebezpieczeństwa czyhają na nas na szlakach turystycznych i nad jeziorami. Punkty gastronomiczne, które się tam znajdują szczególnie w wakacje cieszą się ogromną popularnością. Oferują głównie jedzenie typu fast food i lody.

- Pracownicy sanepidu przeprowadzają kontrole takich punktów w trybie ciągłym, ale też weekendowym. W roku ubiegłym w całej Wielkopolsce odbyło się blisko 900 kontroli, które zakończyły się wystawieniem 101 mandatów na łączną kwotę blisko 23 tysięcy złotych. Wszczęto też 165 postępowań administracyjnych. To pokazuje, że trzeba takie kontrole prowadzić - tłumaczy Suska.

W samym Poznaniu działania prowadzono m.in. 6, 9 i 11 lipca w pobliżach jezior - Kierskiego, Rusałki i Strzeszyńskiego. - Inspektorzy nałożyli dwa mandaty w punktach gastronomicznych - jeden za brak bieżącej ciepłej i zimnej wody, drugi za złe warunki sanitarno-higieniczne kuchni i miejsca dla konsumentów. Obiekt bez wody został zamknięty - wyjaśniała w ubiegłym tygodniu Cyryla Staszewska, rzeczniczka powiatowego sanepidu.

Dobre rady dla odpoczywających nad wodą? - Nie ma złotych rad dotyczących jedzenia z sezonowych punktów gastronomicznych. Trzeba się kierować zdrowym rozsądkiem, a więc spojrzeć, czy w punkcie jest czysto, czy osoba nas obsługująca ma czyste ręce. Kupując jedzenie, które jest podawane z sosem, warto zobaczyć w jakich warunkach ten sos jest przechowywany - zaznacza Suska. - Jeśli uznamy, że w punkcie jest brudno, po prostu nie kupujmy tam jedzenia. Zachęcamy też do zgłaszania swoich wątpliwości do sanepidu. Wówczas może się tam odbyć kontrola.

Numer telefonu do sanepidu: 61 8562 850 od 7.00 do 14.35. Telefon alarmowy: 609 794 670.

Czy kupujesz jedzenie w punktach gastronomicznych przy kąpieliskach i na szlakach turystycznych?

  • 0%
  • 0%
  • 0%
  • 0%
Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

20℃
13℃
Poziom opadów:
2.6 mm
Wiatr do:
22 km
Stan powietrza
PM2.5
4.32 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro