Matejki: jazda za autobusem? Szkoda czasu!
Dodano środa, 19.06.2013 r., godz. 16.13
Pewien kierowca Fiata Seicento nie przejął się podwójną ciągłą linią na jezdni i tym, że w każdej chwili coś może nadjechać z przeciwnego kierunku. Nie chciał czekać, aż autobus miejski ruszy z przystanku przy ulicy Matejki i... zaczął wyprzedzać nie tylko pojazd MPK, ale też inne samochody stojące za nim.
- Jazda SEICENTO za autobusem to prawdziwy dyshonor - napisał nasz czytelnik. Do zdarzenia doszło na ulicy Matejki we wtorkowe popołudnie. Autobus MPK zatrzymał się na jezdni, by wysadzić pasażerów na przystanku. Za nim spokojnie oczekiwało na wyruszenie w dalszą trasę kilka aut. Ale kierowca Seicento nie zamierzał czekać. Nie zrobiła na nim żadnego wrażenia podwójna linia ciągła na ulicy i to, że autobus właśnie... zaczął ruszać.



Najpopularniejsze komentarze