Reklama

Mieszkańcy przeciwko niechcianym inwestycjom

Część mieszkańców Puszczykowa protestuje przeciwko rozbudowie ulicy Wysokiej. Główna przelotówka biegnąca przy Wielkopolskim Parku Narodowym ma zostać poszerzona. Podobne konflikty wybuchają również w Poznaniu. Rozwiązaniem problemów powinny być miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, ale te powstają zbyt wolno.

Pomysł rozbudowy ulicy Wysokiej w Puszczykowie budzi coraz większe kontrowersje. Na szali są tu interesy kierowców i mieszkańców. Przelotówka miała być początkowo poszerzona do dwóch pasów. Po protestach części mieszkańców prawdopodobnie skończy się na nieznacznej rozbudowie już istniejących jezdni i dobudowaniu kilku kolejnych dróg dojazdowych - Kwestia rozbudowy tej drogi jest sprawą wrażliwą, ponieważ jest to bardzo wymagające zadanie ze względów technicznych i finansowych - mówi Sylwia Sierżant z Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Nie czekaj. Od 1 stycznia 2024 r. korzystanie z bezklasowych kotłów jest karalne. Wymień kopciucha w miejskim programie Kawka Bis. Zgłoś się i otrzymaj nawet 40 000 zł.
REKLAMA

W Poznaniu kontrowersje budzi na przykład budowa centrum handlowego nieopodal osiedla Polanka. Mieszkańcy twierdzą, że o planach budowy sklepów w tym miejscu nie mieli wcześniej pojęcia - Droga będzie trzy pasmowa. W związku z tym z drogi lokalnej i dojazdowej do osiedla zrobi się droga, po której będą jeździły największe samochody - mówi Grzegorz Marciniak z Rady Osiedla Rataje.

Przebieg planowanych dróg został jednak zapisany w planie zagospodarowania przestrzennego - Gorzej kiedy nie ma planu, wtedy taka decyzja o warunkach zabudowy może nas zaskoczyć, a jeśli nie jesteśmy bezpośrednimi sąsiadami to nie mamy możliwości aktywnego uczestniczenia w postępowaniu. Najlepszym rozwiązaniem jest wówczas założenie organizacji, stowarzyszenia, które mogłoby na prawie strony do takiego postępowania wejść - mówi Łukasz Mikuła, radny Platformy Obywatelskiej.

O tym co może w mieście powstać decydują miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, a te dostępne są dla wszystkich mieszkańców w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej - Ta wiedza jest bardzo istotna, ponieważ możemy uniknąć takiej sytuacji, że kupując mieszkanie sąsiadujące z terenami niezabudowanymi, okaże się, że planowana jest tam droga - wyjaśnia . W całym Poznaniu obowiązuje obecnie 166 tego typu dokumentów. Łącznie obejmują one prawie czterdzieści procent całego miasta. Niemal drugie tyle wejdzie w życie w najbliższym czasie.

Zdaniem ekspertów miejskie plany powstają za wolno, a przez to nie nadążają za planami deweloperów. Inwestorzy coraz częściej korzystają też z tak zwanej zasady dobrego sąsiedztwa. Oznacza ona, że w danej okolicy można postawić budynek, o ile jest on podobny do już istniejących - Powinny te plany powstawać i tak jest idea, a zastępuje się je warunkami zabudowy, które wprowadzają chaos w naszym otoczeniu - mówi Jerzy Krotoski, prawnik.

Procedura uchwalania planów trwa zwykle przynajmniej przez półtora roku. Przed przyjęciem plan jest dwukrotnie konsultowany z mieszkańcami. Na końcu zatwierdzają go miejscy radni.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

30℃
17℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
17.36 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro