Unikatowy Mozarta w Poznaniu
Grał na nim Mozart i syn Bacha, zdobił pałac Fryderyka II. Teraz będzie własnością Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu. Osiemnastowieczny klawesyn Burkhardta Tschudiego odnaleźli i konserwują poznańscy muzealnicy.
Na razie na instrumencie nie można grać, bo poprzedni właściciele - nie wiedząc o wartości instrumentu - wyjęli z niego struny. Klawesyn został kupiony przez muzeum od prywatnego właściciela z Mazur. Jego ojciec kupił go w 1945 roku za baniak bimbru od Rosjan, którzy wywozili meble ze zniszczonego Wrocławia. Instrument został wyszabrowany przez wojska radzieckie. Był przewożony z innymi zdobyczami z Wrocławia, gdzieś na tereny północno-wschodniej Polski i tam został kupiony przez polskiego muzyka - mówi Aleksandra Sobocińska, rzeczniczka Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Osiemnastowieczny klawesyn Burkhardta Tschudiego to unikat. W 1765 roku grał na nim 9 - letni wówczas Mozart. Budowany dla cesarza Prus Fryderyka II, był używany również przez Karla Filipa Emanuela - syna Jana Sebastiana Bacha. Nad tym klawesynem wisiała fotografia Mozarta. Właściciel nie zdawał sobie sprawy, że 9-letni Mozart na tym instrumencie grał - mówi Alina Mądry, Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu.
Poznaniacy zobaczą instrument podczas jutrzejszej Nocy Muzeów. Potem znów trafi do konserwacji.


