Reklama
Reklama

Ławica: poleciał na wakacje do Włoch z gazem pieprzowym w kieszeni

fot. TriGranit
fot. TriGranit

Jeden z naszych czytelników nieświadomie przeszedł przez kontrolę bezpieczeństwa na poznańskiej Ławicy z opakowaniem gazu pieprzowego w kieszeni. Co więcej, wniósł go na pokład samolotu lecącego do Włoch. - To normalne, że takie przedmioty można wnosić na pokład? - dopytuje. Ławica informacji nie potwierdza.

Do zdarzenia doszło ponad dwa tygodnie temu na poznańskiej Ławicy. Nasz czytelnik pierwszy raz leciał samolotem, a tym samym przechodził przez całą procedurę związaną z odprawą lotniskową. - Przeszedłem przez bramki na lotnisku gdzie zostałem zbadany wykrywaczem metalu i rentgenem. Już w sali przed wejściem na pokład samolotu, okazało się, że mam w kieszeni kurtki pojemnik z gazem obezwładniającym. Gaz podczas kontroli bezpieczeństwa znajdował się w kieszeni kurtki, którą sprawdzano rentgenem.

- Zorientowałem się, że mam gaz jeszcze na lotnisku, kiedy szukałem słuchawek do odtwarzacza MP3, ale bałem się go wyrzucić bo pomyślałem, że ktoś może go zauważyć i strażnik byłby zły, że wpuścił mnie na pokład samolotu nie zauważywszy tego gazu obezwładniającego. W obawie, że mnie będą za niego ścigać zachowałem go aż do lotniska docelowego, gdzie zrobiłem mu zdjęcie i wyrzuciłem - tłumaczy.

Nasz czytelnik wyjaśnia, że mieszka na Jeżycach i gaz pieprzowy nosi wyłącznie profilaktycznie do ewentualnej samoobrony. - Czasem zapominam nawet, że go mam - dodaje. - Czy to normalne, że można takie przedmioty wnosić na pokład? Wystarczy, że ze 160 osób w samolocie znajdzie się jeden świr z takim gazem i katastrofa gotowa.

O wyjaśnienie sprawy zwróciliśmy się do poznańskiej Ławicy. Usłyszeliśmy, że do weryfikacji tego zdarzenia konieczny będzie rysopis naszego rozmówcy, a także godzina przejścia przez kontrolę bezpieczeństwa. Pracownicy lotniska musieliby bowiem sprawdzić na monitoringu, czy rzeczywiście taka osoba przechodziła w danym dniu przez kontrolę.

Na to nasz rozmówca się jednak nie zgodził. - W momencie, kiedy ta osoba nie chce podać jakichkolwiek szczegółów swojego wyglądu - nie ma możliwości stwierdzenia faktu, by w ogóle przebywała na naszym lotnisku i poddała się kontroli bezpieczeństwa - zauważa Hanna Surma, rzeczniczka Ławicy.

- Ujawnię się kiedy odpowiednie osoby oficjalnie zapewnią mnie, że nie będę miał absolutnie żadnych konsekwencji tej sytuacji. Każdy chce się czuć bezpiecznie. Ja przeszedłem przez kontrolę z gazem zupełnie nieświadomie i złamałem przepisy o tym nie wiedząc, ale inni mogą to zrobić celowo - kończy nasz czytelnik.

Ławica nie udziela informacji na temat liczby zanotowanych zdarzeń związanych z próbą przewozu niedozwolonych przedmiotów z poznańskiego lotniska, a także przedmiotów zarekwirowanych pasażerom podczas kontroli bezpieczeństwa. - Nie pozwalają na to przepisy - kończy Surma.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

Jest kolejne ostrzeżenie IMGW dla regionu
11℃
5℃
Poziom opadów:
25.6 mm
Wiatr do:
21 km
Stan powietrza
PM2.5
15.80 μg/m3
Dobry
Zobacz pogodę na jutro