Most Jordana: coraz więcej "kłódek miłości"
Na moście Jordana, zwanym poznańskim mostem zakochanych, pojawia się coraz więcej kłódek. Choć do Poznania moda na wieszanie kłódek przez zakochanych na moście dotarła dosyć późno, nie przemija!
Paryż, Moskwa, Kijów, czy Praga to jedne z miast, w których już od lat można zostawiać kłódki z inicjałami zakochanych na mostach. Nie są to pamiątki dla potomnych, a dowody miłości. Zapięcie kłódki na moście i wrzucenie kluczyka do rzeki ma parze zapewnić wzajemną miłość aż po grób.
Pierwsze kłódki na poznańskim moście Jordana pojawiły się już wiele miesięcy temu. Nie były to jednak ilości, którymi możnaby się pochwalić. Sytuacja poprawiła się znacznie po flash mobie "kłódki miłości", który zorganizowano na moście w Noc Kupały w 2011 roku. Wielu zakochanych właśnie w noc świętojańską przyniosło na most Jordana swoje dowody miłości.
Dziś kłódek są tu setki, a moda na wieszanie kolejnych nie mija. - Miejmy nadzieję, że złomiarze nie rzucą się na ten rodzaj zdobyczy oraz, że konstrukcja mostu wytrzyma. Przypinanie tego żelastwa zwiększa ciężar mostu. Może jeszcze nie teraz, ale za jakiś czas będzie to widoczne - pisze Nishio Poznań.
Macie swoją kłódkę na moście Jordana?

