Reklama
Reklama

Stolarska: początek pospolitego ruszenia?

W sobotę pod "najsłynniejszą" obecnie poznańską kamienicą przy ul. Stolarskiej spotkali się jej mieszkańcy i osoby, które wspierają lokatorów w walce z administratorem obiektu, Piotrem Ś. Losem lokatorów interesuje się około 30 osób. Zdaniem antropologa, w półmilionowym mieście to zdecydowanie za mało.

Przypomnijmy, problemy mieszkańców kamienicy przy ulicy Stolarskiej rozpoczęły się w czerwcu. Wówczas pojawili się tutaj nowi administratorzy obiektu - Piotr Ś. oraz Paweł Ż. Rozpoczęli "remont" - odcięto gaz, zdemontowano drzwi wejściowe, dochodziło do zalań, ostatecznie odcięto też wodę.

Na początku sierpnia Piotra Ś. i Pawła Ż. zatrzymano i postawiono im zarzut stalkingu. Ostatecznie nałożono na nich zakaz zbliżania się do kamienicy. Ż. pozbył się swoich udziałów w firmie Fabryka Mieszkań i Ziemi. W sierpniu Piotr Ś., mimo zakazu, dalej prowadził działania na Stolarskiej. W międzyczasie doszło do zabarykadowania się mieszkańców w kamienicy.

W sobotę przy kamienicy odbyła się akcja "Zapuść żurawia na Stolarską". Według japońskiej legendy przygotowanie tysiąca papierowych żurawi pozwala spełniać marzenia. - Oczywiście marzeniem lokatorów z kamienicy przy ulicy Stolarskiej jest to, by czuli się bezpiecznie we własnym domu bądź po prostu w nim zostali - mówi Katarzyna Czarnota z Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów.

Akcja obejmowała nie tylko wykonywanie papierowych żurawi. Odbyło się tutaj zwiedzanie okolicy - wycieczka przeszła ulicami Stolarską, Grunwaldzką i Śniadeckich. Budynki, które znajdują się przy tych ulicach mają setki lat. - Nie są to rzeczy, które powstały 10, 20 lat a 100 lub 200 lat temu - mówi Andrzej Kusztelski, historyk sztuki. - Są doskonałymi przykładami modernizmu, secesji, czy historyzmu.

Zdaniem mieszkańców kamienicy, kilkumiesięczna walka z Piotrem Ś. pozwoliła im się zintegrować. - Ten okres był dla nas czasem budującej solidarności i budującej więzi - wyjaśnia prof. Stanisław Kozłowski, mieszkaniec ul. Stolarskiej.

- W półmilionowym mieście taka sprawa obchodzi 20-30 osób. Z naszą więzią nie jest zbyt dobrze - twierdzi natomiast prof. Waldemar Kuligowski, antropolog z UAM. - To pewnie jest początek pospolitego ruszenia. Tu powinny być setki ludzi, bo przecież to co się tutaj dzieje to są metody absolutnie pozaprawne i gangsterskie - dodaje.

Mieszkańcy kamienicy administrowanej przez Piotra Ś. wciąż są w trudnej sytuacji. - Wciąż nie wpuszczają robotników działających na zlecenie Piotra Ś., który jest oskarżony o stalking - tłumaczy Czarnota. - Sytuacja względnie się uspokoiła. Jeżeli coś się dzieje, to nie wzbudza to paniki mieszkańców - dodaje.

To nie koniec akcji mającej pokazać solidarność poznaniaków z lokatorami kamienicy. W najbliższą sobotę solidarność będzie wyrażana na sportowo. Zaplanowano tu bieg, a także zajęcia z jogi i grę w piłkarzyki.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

IMGW ostrzega: w Wielkopolsce może spaść nawet 10 centymetrów śniegu
3℃
-2℃
Poziom opadów:
4.7 mm
Wiatr do:
14 km
Stan powietrza
PM2.5
46.17 μg/m3
Umiarkowany
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.