Reklama
Reklama

Poznański ratusz wróci do miasta?

Ratusz jest z całą pewnością jednym z symboli Poznania, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę, że wcale nie należy do Poznania. Od 1945 właścicielem ratusza jest państwo, a obecnym użytkownikiem jest Muzeum Narodowe w Poznaniu.

Już w ubiegłym tygodniu Minister Kultury zapewniał, że jeszcze w tym roku budynek ratusza wróci do miasta - Minister otrzymał zapewnienie, że budynek przejdzie we władanie miasta do końca bieżącego roku - poinformował dziś rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wątpliwości ma jednak zastępca dyrektora Muzeum Narodowego - Trudno sobie wyobrazić to od strony organizacyjnej, żeby w tak krótkim czasie przeprowadzić tę operacje. Być może znajdziemy jakieś porozumienie. Rozmowa z ministrem była zdawkowa, krótka. Póki co nie ma instytucji miejskiej, która by mogła przejąć muzeum historii miasta - mówi Adam Soćko.

Targi Smaki Regionów (25-27.09) to 3 dni degustacji, zakupów i kulinarnych odkryć. Czekają regionalne jedzenie, pokazy gotowania i atrakcje dla całych rodzin. Wstęp bezpłatny!
REKLAMA

Przed wojną w ratuszu swój gabinet miał między innymi prezydent Cyryl Ratajski. Muzealnicy obawiają się, że miejscy urzędnicy będą chcieli urządzić w salach muzeum, miejsce miejskich bankietów - Nie jest to komfortowe miejsce na urzędowanie, a na robienie bankietów tym bardziej - zapewnia Ryszard Grobelny, prezydent miasta. I dodaje, że ratusz zawsze będzie dostępny dla mieszkańców i turystów.

Prezydent twierdzi jednak, że muzeum historii miasta powinno prowadzić miasto. Odpiera też zarzuty, jakoby miasto nie było przygotowane do prowadzenia tego typu instytucji i przywołuje przykład Muzeum Archeologicznego, prowadzonego przez miasto. Muzeum Archeologiczne miałoby zresztą zostać zamienione za poznański Ratusz.

Rozmowy między miastem a muzeum będą na pewno trwały, ale już dziś wiadomo, że nie będą łatwe - Do końca roku mamy wystawę, więc nie bardzo sobie wyobrażam, żebyśmy w noc sylwestrową demontowali wystawę i przekazywali ratusz - kończy Soćko.

Cena okularów progresywnych może zaskoczyć. Za co tak naprawdę płacisz i czy warto wydać więcej?

Cena okularów progresywnych może zaskoczyć. Za co tak naprawdę płacisz i czy warto wydać więcej?

Jedna para okularów do prowadzenia samochodu, pracy przy komputerze i czytania? To możliwe. Okulary progresywne uchodzą za uniwersalne, jednak ich cena potrafi niemile zaskoczyć. Nie musisz jednak wydawać fortuny, aby zapewnić sobie codzienny komfort. Sprawdź, za co naprawdę płacisz wybierając soczewkę progresywną i kiedy nie warto kupować najdroższej pary.