Jana Pawła II/Baraniaka: wymienią całe okablowanie
Ostatnie miesiące na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Baraniaka mijały pod znakiem zmian w organizacji ruchu, remontu i... niedziałającej sygnalizacji świetlnej. Do kolejnej awarii doszło kilka dni temu. Tworzą się tutaj gigantyczne korki. - Tym razem wymienimy całe okablowanie - zapowiada wykonawca.
Od rana do naszej redakcji przychodzą maile w sprawie niedziałającej sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Baraniaka. - Niestety nie dzieje się na tym skrzyżowaniu dobrze - pisze Włodzimierz. - Nie dość, że od 3 dni nie działają w tamtym miejscu światła, to żeby tego było mało jeszcze ani razu nie widziałem tam Policji - dodaje.
- W godzinach szczytu tworzą się tam ogromne korki, wykonanie lewoskrętu od strony Baraniaka w kierunku Ronda Rataje graniczy z cudem, a przede wszystkim wiąże się z ryzykiem staranowania - pisze Beata. - Gdzie jest Policja w tej sytuacji? Na to pytanie niestety nie potrafił również odpowiedzieć dyspozytor na Policji - mimo zgłoszenia przeze mnie sprawy, nikt się tam od nich nie pojawił. Czy naprawdę tak musi u nas być - dopytuje.
Zarząd Dróg Miejskich o awarii wie, ale podkreśla, że jej usunięciem zajmuje się Aquanet. - My jeszcze nie odebraliśmy sygnalizacji po inwestycji, jaką w tym miejscu prowadził Aquanet. Z naszych informacji wynika, że awaria powinna być usunięta w ciągu dwóch dni - tłumaczy Dorota Wesołowska, rzeczniczka ZDM.
- Wykonawca prac podjął decyzję o wymianie całego okablowania sygnalizacji świetlnej w tym miejscu - mówi Maja Zygmanowska z Aquanetu. - Kilka miesięcy temu prowadzono już prace przy tej sygnalizacji, wówczas wymieniono tylko część kabli. Ze względu na ciężki sprzęt, który poruszał się w tym rejonie podczas budowy kolektora, sygnalizacja była bardzo wrażliwa na drgania. Każdy deszcz, czy większe natężenie ruchu powodowało awarię - dodaje.
Kable są już w trakcie wymiany. - Prace mają się zakończyć do wieczora w środę. Jesteśmy w kontakcie z policją i mamy zapewnienie, że policjanci będą tu kierować ruchem w godzinach szczytu, aż do chwili, gdy sygnalizacja ponownie zostanie uruchomiona - kończy Zygmanowska.
Przypomnijmy, że do awarii sygnalizacji na tym skrzyżowaniu dochodziło m.in. w styczniu. Naprawiano ją co kilka dni, ale ponownie przestawała działać. Trzymamy kciuki, by tym razem się udało.


