Reklama
Reklama

Miasto: 2 mln zł na pomoc zwierzętom

Radni miejscy przegłosowali program ochrony bezpańskich zwierząt, dzięki któremu w Poznaniu m.in. ma być prowadzona sterylizacja takich kotów. W tym roku program pochłonie blisko 2 miliony złotych.

Fundacje i organizacje pozarządowe od lat zabiegały, by w Poznaniu stworzono specjalny program ochrony nad bezpańskimi, niechcianymi zwierzętami. Wolontariusze zwracali uwagę, że są pozostawieni z problemem praktycznie sami sobie i nie mogą liczyć na wsparcie ze strony miasta.

Masz problem z utratą włosów po przejściu COVID 19? W salonie WONDERLAND wykonasz oxybrazję głowy! ZATRZYMAJ WYPADANIE WŁOSÓW!!! Umów się już dzisiaj tel (+48) 607 608 867 Salon Poznań
REKLAMA


We wtorek radni zrobili pierwszy krok, by sytuację zmienić. Przegłosowali program ochrony bezpańskich zwierząt. Jakie są jego założenia? M.in. bezpłatne czipowanie psów i sterylizacja bezpańskich kotów. - Udało się w tym programie zebrać działania w spójną całość - mówi Katarzyna Kretkowska, radna SLD. - Zawsze lepiej jak jest spisany, bo wtedy przyjęte są procedury - dodaje.

Program ochrony bezpańskich zwierząt w mieście istnieć musi - to jedno z założeń znowelizowanej ustawy o ochronie zwierząt. Zdaniem Jerzego Duszyńskiego, ekologa, będzie to pewnego rodzaju bat dla miasta, które niechętnie zajmowało się tym problemem. - Nie może być braku wyłapywania bezpańskich psów, czy kastracji - tłumaczy Duszyński. - Program zaczyna funkcjonować dopiero wtedy, gdy wszystkie działania są prowadzone razem.

Chore zwierzęta również zyskają na programie. W Poznaniu funkcjonować ma całodobowa opieka weterynaryjna. - Jeśli jakieś zwierze ulegnie wypadkowi to jest bezpośrednio dowożone do zakładu weterynaryjnego, z którym mamy podpisaną umowę - tłumaczy Maciej Dźwig, dyrektor Usług Komunalnych.

Wciąż jednak nieznana jest liczba bezpańskich czworonogów w naszym mieście. - To może być liczba od 60 do nawet 80 tysięcy. Trudno powiedzieć - dodaje. Jak dużym problemem są bezpańskie zwierzęta widać choćby w schronisku przy ulicy Bukowskiej. Zamiast 300 zwierząt, dla których przygotowano tu miejsca, jest ich aż 550.

Schronisko ma zostać częściowo odciążone przez kociarnię, która za kilka miesięcy ma powstać w okolicach Spławia. - Będzie to początek krótkoterminowego azylu kociego dla zwierząt, którymi weterynarz powinien zająć się natychmiast - tłumaczy dr Ewa Zgrabczyńska z Fundacji Zwierzęta i My.

W tym roku miasto wyda na realizację programu blisko 2 miliony złotych.

Reklama

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

24℃
13℃
Poziom opadów:
0 mm
Wiatr do:
13 km
Stan powietrza
PM2.5
7.28 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro
RODO info obraz

Dbamy o Twoje bezpieczeństwo

Wykorzystujemy pliki cookies w celu zapewnienia optymalnego działania strony internetowej oraz ułatwienia Państwu korzystania z naszego serwisu. Pozwala to m.in. dostosować wygląd strony internetowej oraz reklamy do Państwa preferencji. Dane osobowe będą używane także do personalizacji reklam, a pliki cookie mogą być używane do reklam spersonalizowanych i niespersonalizowanych. Pliki cookies wykorzystujemy także w celach statystycznych. Zarządzać plikami coookies mogą Państwa z poziomu wykorzystywanej przeglądarki internetowej. Więcej informacji znajdą Państwo w Polityce Prywatności.