Jana Pawła II/Baraniaka: sygnalizacja "już" NIE działa
W środę wieczorem uruchomiono sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Baraniaka, która nie działała od piątku. Ostatecznie wymieniono całe okablowanie. Jak się okazuje - w czwartek sygnalizacja ponownie przestała działać.
O niedziałającej sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II i Baraniaka pisaliśmy już w poniedziałek rano. W piątek, podczas prac prowadzonych na zlecenie Aquanetu doszło tu do uszkodzenia okablowania sygnalizacji.
Jeszcze tego samego dnia udało się zlokalizować miejsce awarii i usterkę usunięto. Mimo to sygnalizacja wciąż nie działała. - Zlokalizowano kolejne miejsca, w których mogło dojść do usterki. Usuwano awarię, ale sygnalizacja działała tylko przez chwilę - wyjaśniała we wtorek Maja Zygmanowska.
Ostatecznie podjęto decyzję o całkowitej wymianie okablowania sygnalizacji. Prace rozpoczęto we wtorek. Początkowo zakładano, że jeszcze tego samego dnia uda się je zakończyć. Sygnalizację udało się jednak uruchomić dopiero w środę wieczorem. Na krótko.
Do naszej redakcji dotarła informacja, że od rana występowały problemy z sygnalizacją. - To chyba żart. Sygnalizacja cały czas nie działa - pisze czytelniczka. - Światła działają, ale na sygnalizatorach można zobaczyć tylko żółte światło pulsujące - dodaje jeden z kierowców. - Kilkanaście minut temu okazało się, że sygnalizacja przestała całkowicie działać - wyjaśnia Dorota Wiśniewska z Aquanetu. - Nie wiemy, czy to sterowniki, czy może ponownie problemy z kablami. Nasi wykonawcy natychmiast przystępują do naprawy - zapewnia.
Przypomnijmy, że ze względu na niedziałającą sygnalizację świetlną w okolicach skrzyżowania tworzą się korki. Kierowcy mają problem z lewoskrętem z Jana Pawła II w Baraniaka (jadąc od Śródki) oraz z Baraniaka w Jana Pawła II.


