Staw Olszak: spuszczono wodę, ryby się rozkładają
Po kilku latach od ostatniego czyszczenia dna stawu Olszak, nadszedł czas na wielkie sprzątanie. Jak sygnalizują mieszkańcy, przy stawie nie można spacerować, bo na dnie zalegają rozkładające się ryby.
- Ze stawu Olszak spuszczono wodę i widok oraz zapach są przerażające - pisze do nas Beata. - Setki ryb nie zdążyły spłynąć do Cybiny i ich cuchnące resztki zalegają na odkrytym dnie. Spacer tam raczej nie jest możliwy. Szczególnie daje się to odczuć przy mostku na wysokości ul. Żelaznej. Dziesiątki kaczek zamieszkujących okoliczne szuwary robi wrażenie zagubionych. Przy poprzednich akcjach spuszczania wody nie było takich drastycznych skutków - zauważa.
To Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji zajmują się spuszczaniem wody ze stawu. - Woda została spuszczona pierwszy raz od kilku lat - wyjaśnia Maciej Mielęcki, zastępca dyrektora POSiR. - Zrobiliśmy to na prośbę Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta, który będzie teraz czyścić dno stawu - wyjaśnia.
- Staw czyszczony jest raz na kilka lat i właśnie nadszedł czas, by tę czynność wykonać - mówi Danuta Mruk-Kuczyńska, kierownik Oddziału Gospodarki Wodnej Wydziału Ochrony Środowiska UM. - Przeprowadzono badania, które wykazały, że mułu na dnie stawu jest za dużo i trzeba go usunąć. To, że na dnie znajdują się ryby zdarza się w takich sytuacjach - zapewnia. - Oczywiste jest, że większość ryb wypłynie ze stawu, a niewielki odsetek zostanie.
Co ciekawe, prace na dnie stawu rozpoczną się dopiero 20 października, bo taki termin zawarto w umowie z wykonawcą. - Możliwe, że woda została spuszczona trochę za wcześnie, ale nas gonią terminy określone przez przyrodników - wyjaśnia. - Jeszcze w tym roku staw będzie ponownie napełniony wodą - kończy.
O akcji nic nie wie Powiatowy Lekarz Weterynarii Ireneusz Sobiak. - Powinienem wiedzieć o takiej akcji, a niestety nie poinformowano mnie - mówi. - Epidemia nam jednak nie grozi - zapewnia.

