Reklama
Reklama

Posłowie PiS w Poznaniu. Libicki czeka na propozycję od PO

Trwa mobilizacja przed jesiennymi wyborami do Sejmu i Senatu. W niedzielę ulotki na ulicach Poznania rozdają politycy Prawa i Sprawiedliwości. Który z nich trafi na listę wyborczą, dowiemy się dopiero w lipcu. Przed PiS-em chce Polskę bronić Jan Filip Libicki. Nie wiadomo jednak, czy byli posłowie PJN z Poznania znajdą się na liście wyborczej PO.

Parlamentarzyści PiS chcą odwiedzić przed wyborami każdy powiat w Polsce. 12 czerwca przyjechali do Poznania. Przed południem spotykali się z dziennikarzami pod Pomnikiem Poznańskiego Czerwca. Później ruszyli rozdawać ulotki na ulicach Poznania. O 12.30 wsiądą do autobusów i pojadą na spotkania z wyborcami w dziesięciu innych miejscowościach powiatu poznańskiego.

Spotkanie ma charakter raczej zapoznawczo-wizerunkowo. Nie dowiemy się po nim którzy politycy z Poznania, w tym miejscy radni, znajdą się na listach PiS do parlamentu. - PiS chce kilka miesięcy przed wyborami wyjść do ludzi, przekonać ich, że obietnice rządu Donalda Tuska nie zostały spełnione, że warto rozważyć alternatywę w jesiennym głosowaniu - mówi poznański radny z PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. - Prace nad listami wyborczymi w Poznaniu zaczną się w drugiej połowie czerwca i w lipcu powinny być na ukończeniu. Tak naprawdę naczelne władze Prawa i Sprawiedliwości podejmą decyzję, kiedy te listy ogłosić - dodaje miejski radny.

Do Poznania przyjechało w niedzielę 12 parlamentarzystów PiS, m.in. przewodniczący klubu parlamentarnego Mariusz Błaszczak, posłanka Elżbieta Rafalska i poseł Marek Ast, oboje z województwa lubuskiego. W tym samym czasie do głosowania na PiS w Koninie zachęca Jacek Kurski, a w Pile Joachim Brudziński. - Z Poznania PiS w tej chwili nie ma żadnego posła, ponieważ nasi posłowie najpierw przeszli do Polski Plus, a potem do PJN. Mamy za to europosła Konrada Szymańskiego - mówi Szynkowski vel Sęk. O co gra poznański PiS w tym roku? - W 2005 r. mieliśmy wybranych czterech posłów z Poznania i myślę, że powtórzenie tego rezultatu to jest coś w co mierzymy i co nas interesuje - dodaje.

Poznańscy posłowie, którzy odeszli z PiS i tworzyli Polskę Plus, a w tym tygodniu odeszli także z klubu PJN, to Jan Filip Libicki i Jacek Tomczak. W sobotę ich koleżanka i była prezes PJN Joanna Kluzik-Rostowska zdecydowała się na jesienny start z wyborczej listy Platformy Obywatelskiej. Nie wiadomo jednak, czy szeregi PO zasilą obaj poznaniacy.

- Jak otrzymam taką oficjalną propozycję, to się do niej ustosunkuję - mówi Jan Filip Libicki. - Na razie jej nie dostałem. Są różne nieoficjalne rozmowy, które są całkiem miłe, ale ja traktuję rozmowę jako oficjalną, gdy pada konkretna propozycja, złożona przez osobę do tego umocowaną - wyjaśnia poznański poseł.

Jan Filip Libicki jest w Poznaniu politykiem znanym z wyraźnie prawicowych poglądów. Czy jeśli PO nie złoży mu oferty, istnieje szansa, by znów połączył siły z PiS? - Pan raczy żartować! - odpowiada poznański poseł. - Popieram i promuję jak mogę ideę budowy na scenie politycznej kordonu sanitarnego, który ma bronić przed PiS-em - wyjaśnia. W opinii Libickiego, szansą na realizację owej idei musiała się kierować właśnie Joanna Kluzik-Rostowska, występując na scenie na sobotniej konwencji PO.

Najczęściej czytane w tym tygodniu

Dziś w Poznaniu

27℃
14℃
Poziom opadów:
15.5 mm
Wiatr do:
19 km
Stan powietrza
PM2.5
12.35 μg/m3
Bardzo dobry
Zobacz pogodę na jutro