Przykry widok na terenie wielkopolskiej gminy. Coś niepokojącego dzieje się z drzewami
Jedną z hipotez branych pod uwagę jest celowe działanie.
O sytuacji informuje Gmina Kleczew. "Niestety, na terenie naszej gminy coraz częściej obserwujemy niepokojący problem: drzewa, które jeszcze niedawno były w pełni zdrowe i prężnie się rozwijały, nagle zaczynają masowo usychać. W niektórych miejscach dotyczy to pojedynczych okazów, w innych - większych skupisk roślinności"- przekazują urzędnicy z Kleczewa.
"Czy mamy do czynienia z chorobą, skutkami uszkodzeń mechanicznych, trudnymi warunkami atmosferycznymi, czy może z celowym niszczeniem zieleni? Na obecnym etapie nie wyciągamy pochopnych wniosków i nikogo bezpodstawnie nie oskarżamy. Będziemy jednak wnikliwie badać każdą taką sytuację, ponieważ drzewa w pasie drogowym nie są "niczyje", a ich celowe niszczenie grozi surowymi konsekwencjami"- dodają.
Usunięcie drzewa z pasa drogowego wymaga przeprowadzenia procedury administracyjnej z udziałem m.in. gminy, starostwa i zarządcy drogi. Projekt decyzji o wycince musi również uzyskać uzgodnienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Cały proces trwa co najmniej dwa miesiące.
Mieszkańcy, którzy zauważą niepokojące zmiany w wyglądzie drzew lub podejrzane działania w ich otoczeniu, mogą zgłosić sprawę do Urzędu.

