Późnym popołudniem mieli z poznańskiej Ławicy wylecieć do Szkocji. "Już prawie dwie godziny siedzimy w samolocie."
Dodano
Są dobre informacje.
O sytuacji krótko przed godziną 20 poinformował nas Czytelnik. "Już prawie dwie godziny siedzimy w samolocie do Szkocji na poznańskiej Ławicy. Co się dzieje?" - pisze. Chodzi o lot do Edynburga, który z Ławicy miał wystartować o 17:50.
Jak przekazuje nam Marcin Wesołek, rzecznik poznańskiego lotniska, samolot właśnie startuje. "Powodem opóźnienia była usterka techniczna zgłoszona przez pilota. Została ona naprawiona na miejscu, ale wiadomo, że wymaga to trochę czasu"- przekazał.

