48-latek pijany wsiadł za kierownicę. Następnego dnia go skazano
Do zdarzenia doszło 2 listopada.
Tego dnia policjanci z szamotulskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę Skody Fabii. - 48-latek od początku zdawał sobie sprawę, że spotkanie z funkcjonariuszami będzie dla niego początkiem poważnych problemów z prawem. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad promil alkoholu. Oprócz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości po sprawdzeniu kierowcy w policyjnych bazach danych okazało się, że w ogóle nie powinien wsiadać za kierownicę samochodu. Posiadał bowiem sądowy zakaz prowadzenia pojazdów - wyjaśnia sierżant Michał Wiśniowski z poznańskiej policji.
Mężczyznę zatrzymano, a auto odholowano na policyjny parking. Sprawą zajęli się następnie policjanci z Buku. - Ich zaangażowanie oraz zgromadzenie materiału dowodowego w krótkim czasie pozwoliło na skierowanie do sądu wniosku o rozpatrzenie tej sprawy w trybie przyspieszonym. Sąd podzielił zdanie policjantów - dodaje.
Już kolejnego dnia, a więc 3 listopada, 48-latek stanął przed sądem. Usłyszał wyrok 5 miesięcy więzienia, a dodatkowo dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Musi też zapłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

