Chcieli oszukać "skarbówkę", nie wyszło. 11-tonowa maszyna wyceniona na zaledwie 5 tysięcy euro
Zaskakująco niska cena wzbudziła zainteresowanie funkcjonariuszy KAS.
W październiku do poznańskiego Oddziału Celnego wpłynęły dwa zgłoszenia o imporcie z Wielkiej Brytanii używanego centrum obróbczego ważącego 11 ton. Zgłoszono, że jego wartość to zaledwie 5 tysięcy euro. - Tak niska kwota wzbudziła wątpliwości funkcjonariuszy. Importer wyjaśniał, że wynikała ona z wewnętrznych rozliczeń księgowych - w związku z likwidacją brytyjskiego oddziału, maszyna została całkowicie zamortyzowana -wyjaśnia Izba Administracji Skarbowej w Poznaniu.
Mimo to funkcjonariusze "skarbówki" sprawdzili urządzenie. Okazało się, że maszyna jest kompletna i sprawna, nie ma też żadnych uszkodzeń, które mogłyby obniżyć jej wycenę. - W wyniku weryfikacji wartość urządzenia ustalono na blisko 80 tys. euro, czyli ponad 350 tys. zł. Prawidłowo określone należności celno-podatkowe wyniosły 85 952 zł - mówi Małgorzata Spychała-Szuszczyńska z IAS.
Towar zwolniono dopiero po uregulowaniu należności.

