Reklama

Nocny pościg ulicami Poznania. Skończyło się zderzeniem z radiowozem

Zdjęcie ilustracyjne | fot. policja
Zdjęcie ilustracyjne | fot. policja

Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę.

Instagramowy profil poznanmoment poinformował, że około 1:00 w Poznaniu radiowozy policyjne prowadziły pościg za kierowcą osobowego auta. Kierowca miał zacząć uciekać przed policjantami pod miastem, ale w trakcie ucieczki wjechał do Poznania. Poruszał się m.in. ulicą Wołczyńską. Swoją podróż skończył na skrzyżowaniu ulic Hetmańska / Dolna Wilda - pod wiaduktem.

- Policjanci próbowali zatrzymać auto do kontroli. Kierowca zaczął uciekać. Pościg zakończył się na skrzyżowaniu ul. Hetmańska i Dolna Wilda, gdzie uciekający uderzył w radiowóz. Został zatrzymany. Okazało się, że 36-letni mieszkaniec Poznania był poszukiwany - wyjaśnia policja.

  • Aktualizacja
    36 minut temu
    Aktualizacja

    Policja precyzuje, że do policjantów zgłoszono auto z uszkodzoną szybą czołową znajdujące się na stacji benzynowej. Pojechali na miejsce i zobaczyli, że auto jest już w ruchu - dali kierowcy sygnały do zatrzymania, ale ten je zignorował i rozpoczął ucieczkę. Pościg trwał około 30 minut. 36-latek miał zakazy prowadzenia pojazdów, nie miał też uprawnień. Dodatkowo w aucie znaleziono narkotyki. Od mężczyzny pobrano krew do badań.