Co dalej z Torem Poznań? Mieszkańcy załamani, komisje poselskie pozytywnie zaopiniowały projekt zmian
Temat hałasu z toru wciąż pozostaje aktualny.
W sierpniu informowaliśmy, że ustawa, która miała wyłączyć obiekty sportowe, w tym Tor Poznań, spod norm hałasu, została wycofana z procedowania w Sejmie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska złożyło wniosek o jej wycofanie, jednocześnie przedstawiając własny projekt. Zakłada on obowiązek uzyskiwania decyzji środowiskowych dla tego typu obiektów.
Nowy projekt ustawy zmienia przepisy związane z ochroną środowiska. Gdyby ustawa weszła w życie, możliwe byłoby czasowe odstępowanie od warunków korzystania z obiektów - np. możliwe byłoby wyznaczanie godzin funkcjonowania takich miejsc i określenie wymagań dotyczących ograniczeń emisji hałasu. Zapisy w ustawie pozwalałyby na podchodzenie do sprawy każdego obiektu indywidualnie. Takie "wyjątki od norm" byłyby pod ścisłym nadzorem Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Mieszkańcy okolic toru są zawiedzeni. Ich zdaniem zmiana umożliwi normalne funkcjonowanie Toru Poznań i nic się dla nich nie poprawi. A na uciążliwy hałas generowany przez auta i motocykle skarżą się od dawna. Posłowie pracują nad zmianą przepisów - Gazeta Wyborcza podaje, że nowy projekt prezentowano już na posiedzeniu połączonych komisji sejmowych: ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa oraz kultury fizycznej, sportu i turystyki. Choć przedstawiciele mieszkańców jasno wyrazili swoje niezadowolenie z kierunku, w jakim zmierza projekt, zaopiniowano go pozytywnie.
Tor zamknięto w kwietniu ze skutkiem natychmiastowym. Była to oficjalna decyzja Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W uzasadnieniu wskazano przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu jako przyczynę jej wydania. Szybko jednak funkcjonowanie obiektu przywrócono. Aktualnie Tor Poznań może normalnie funkcjonować. Zmiany w przepisach są jednak konieczne, by unormować sytuację.


Najpopularniejsze komentarze