Reklama
Reklama

Ciężarna chciała opłacić postój w poznańskiej SPP gotówką, automat na to nie pozwalał. Musiała uiścić 350 zł opłaty dodatkowej

Zdjęcie ilustracyjne | fot. ZDM Poznań
Zdjęcie ilustracyjne | fot. ZDM Poznań

Temat rezygnacji z opłaty gotówką za parkowanie w SPP od dawna budzi emocje.

O sprawie informuje Telewizja WTK. Kobieta w 7. miesiącu ciąży zwróciła się do redakcji z prośbą o nagłośnienie sytuacji, jaka ją spotkała. Zaparkowała w Strefie Płatnego Parkowania w Poznaniu. Gdy podeszła do parkomatu, okazało się, że nie można w nim płacić gotówką, a właśnie w ten sposób chciała dokonać płatności. Nie zapłaciła więc za postój. Naliczono jej "mandat" (opłatę dodatkową) w wysokości 350 złotych. Kobieta odwołała się od tej decyzji do Zarządu Dróg Miejskich, ale ZDM odwołania nie przyjął.

ZDM w odpowiedzi zauważył, że większość mieszkańców korzysta z internetu, a tym samym nie ma problemu z opłaceniem postoju w automatach bezgotówkowych.

W Poznaniu działa około 700 parkomatów. Tylko 20% z nich ma opcję płacenia gotówką. O tym, że wielu osobom nie podoba się takie podejście, pisaliśmy na epoznan.pl już w 2025 roku. - Dane dotyczące sposobu wnoszenia opłat za parkowanie w strefie pokazują wyraźnie przewagę form bezgotówkowych nad płatnościami bilonem. Ponad 70 procent płatności dokonywanych jest za pomocą aplikacji mobilnych - tłumaczył Piotr Libicki z ZDM w ubiegłym roku.

W rozmowie z WTK Agata Kaniewska z ZDM wskazuje również, że utrzymanie parkomatów gotówkowych jest dużo droższe od utrzymania parkomatów bezgotówkowych.