Bulwersujące nagranie z regionu trafiło do sieci. Jest wyrok w sprawie kota Kacpra
Właścicielka poniesie karę, a kot ma się dobrze w nowym domu.
W ubiegłym roku Schronisko dla Zwierząt w Kaliszu nagłośniło nagranie, na którym dziewczynka rzuca kotem i kręci nim w powietrzu, trzymając go za łapy. Zwierzę próbowało się uwolnić. Film opublikowała w sieci matka dziecka.
Sprawą zajęła się policja oraz Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals. Kot został zabezpieczony, a stowarzyszenie zapowiedziało działania zmierzające do pociągnięcia do odpowiedzialności osoby, która dopuściła do takiego traktowania zwierzęcia.
Jak poinformowali dziś przedstawiciele kaliskiego stowarzyszenia, zakończyła się sądowa walka o sprawiedliwość dla Kacperka. W Sądzie Okręgowym w Kaliszu nastąpił finał postępowania apelacyjnego. "Dzisiejsza rozprawa odbyła się wskutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonej. Obrońca kwestionował współmierność kary, uznając ją za niewspółmiernie surową w stosunku do czynu, i wnosił również o warunkowe umorzenie postępowania. Sąd nie podzielił tej argumentacji. Utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w zdecydowanej większości punktów. Zmienił jedynie wysokość nawiązki na rzecz naszego Stowarzyszenia - z 4000 zł na 1000 zł, uwzględniając stan majątkowy oskarżonej" - przekazało stowarzyszenie.
Wyrok sądu pierwszej instancji obejmował sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, dozór kuratora, sześcioletni zakaz posiadania zwierząt oraz nawiązkę w wysokości 4 tys. zł na rzecz Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals. Po dzisiejszym rozstrzygnięciu kara pozbawienia wolności w zawieszeniu, dozór kuratora i zakaz posiadania zwierząt pozostały bez zmian. Zmieniono jedynie wysokość nawiązki.
"Sąd przypomniał, że warunkowe umorzenie postępowania jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy spełnione są wszystkie wymagane prawem przesłanki. Podkreślił również, że za dzieci odpowiadają ich rodzice. Zwrócił uwagę na postawę oskarżonej, wskazując, że nie wykazała ona skruchy, a jej żal dotyczył przede wszystkim tego, że nagranie ujrzało światło dzienne. Te słowa mają znaczenie. Bo w sprawach dotyczących przemocy nie wystarczy żałować, że ktoś się dowiedział. Istotne jest to, czy człowiek potrafi zmierzyć się z własnym postępowaniem i zrozumieć krzywdę, którą wyrządził. Dla nas najważniejsze było jedno: aby osoba skazana nie mogła przez kolejne lata posiadać zwierząt i narażać ich na podobne cierpienie. Dlatego utrzymanie sześcioletniego zakazu posiadania zwierząt ma dla naszego Stowarzyszenia szczególne znaczenie"- komentują przedstawiciele Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals.
Dodano, że Kacperek ma się bardzo dobrze. Ma swój bezpieczny nowy dom.


