Reklama
Reklama

Region. Driftował BMW tuż przed oznakowanym radiowozem. Policjantom przyznał, że "nie pykło"

fot. Policja
fot. Policja

Do zdarzenia doszło w Ostrowie Wielkopolskim.

Policjanci Wydziału Prewencji ostrowskiej komendy jechali ulicą Partyzancką, gdy nagle kierowca BMW poruszający się przed nimi gwałtownie ruszył i celowo wprowadził pojazd w poślizg. Kierowca natychmiast został zatrzymany do kontroli.

- Za kierownicą siedział 28-letni mieszkaniec gminy Odolanów. Mężczyzna oświadczył, że nie widział, iż za nim jedzie oznakowany radiowóz. Policjanci nałożyli na niego mandat karny w wysokości 1500 złotych, a na jego konto trafiło 10 punktów karnych. Dodatkowo zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące - wyjaśnia podkomisarz Ewa Golińska-Jurasz z ostrowskiej policji. - Jak skomentował całą sytuację sam kierowca? Krótko: "No nie pykło".

Przypomnijmy, że od tego roku driftowanie jest zakazane. - Zakazane jest między innymi celowe doprowadzanie do poślizgu kół pojazdu silnikowego, czyli tak zwany drift, a także celowa utrata stabilności pojazdu podczas jazdy, na przykład jazda motocyklem na jednym kole.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu