Reklama
Reklama

Część terenów zielonych w parkach grabiona, inne nie. Dlaczego?

fot. ZZM Poznań
fot. ZZM Poznań

Część trawników przykrywa gruba warstwa liści, inne są dokładnie wygrabione.

Nie jest to przypadkowe działanie. - Jesienna pielęgnacja parków obejmuje zarówno zbieranie liści, jak i pozostawianie ich w wybranych miejscach. Nie każdy zakątek wymaga takiego samego porządkowania - sposób prowadzenia prac zależy od charakteru terenu i rosnącej tam roślinności. Liście zbieramy z alejek, chodników i części trawników, zwłaszcza tych regularnie koszonych. Pozostawiamy je natomiast m.in. pod drzewami i krzewami oraz w zacisznych, mniej uczęszczanych częściach parków. Na terenach nieurządzonych, których zwykle nie kosimy, liście również pozostają - wyjaśnia Zarząd Zieleni Miejskiej.

Jako przykład takich miejsc wymieniono parki Marcinkowskiego, Wieniawskiego i Michalskiego oraz zadrzewioną część parku Heweliusza. - W parku Jana Pawła II liście pozostaną przy stawie, w wybranych miejscach pod drzewami oraz w rejonie łąki słowiczej. Liście zostawiamy także wewnątrz dużych skupin krzewów, choć z otaczających je trawników są zbierane. Dlatego nawet w jednym parku sposób postępowania z nimi może się różnić.

Liście na ziemi nie tylko osłaniają korzenie i glebę przed zimnem, ale trzymają wilgoć i dają schronienie np. jeżom.