Reklama
Reklama

O krok od tragedii w regionie. W busie znaleziono nieprzytomnego kierowcę

zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja
zdjęcie ilustracyjne, archiwum | fot. Policja

Pomoc przyszła w porę.

W nocy z 26 na 27 października na jednej ze stacji paliw w powiecie śremskim policjanci znaleźli nieprzytomnego kierowcę busa. Zaniepokojony pracownik stacji i dyspozytor firmy transportowej zaalarmowali służby, ponieważ mężczyzna od dłuższego czasu nie odpowiadał, a o godz. 2 miał rozpocząć załadunek towaru. Kierowca znajdował się w zamkniętej kabinie sypialnej.

"Na miejsce dotarli policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego - sierż. szt. Katarzyna Wojciechowska i st. sierż. Kacper Syroka. Szybko zorientowali się oni, że mężczyzna musi znajdować się w przedziale sypialnym na dachu pojazdu. Aby się tam dostać, podjechali radiowozem obok busa i z jego dachu wspięli się do okna kabiny. Mężczyzna znajdował się w środku, jednak nie reagował na bodźce. Liczyła się każda sekunda, dlatego policjanci, wykorzystując pałkę służbową, podważyli okno kabiny. Kierowca był nieprzytomny, a jego oddech płytki. Do przyjazdu karetki funkcjonariusze przez wyważone okno monitorowali jego funkcje życiowe" - relacjonuje mł. asp. Dawid Kostrzewa, oficer prasowy policji w Śremie.

Po przyjeździe ratowników policjanci ewakuowali nieprzytomnego 41-latka z kabiny i przekazali go zespołowi medycznemu. Mężczyzna w stanie zagrażającym życiu trafił do szpitala w Śremie. Przyczyną utraty przytomności był krytycznie niski poziom cukru we krwi.

"Ta sytuacja to doskonały przykład tego, jak ważna jest czujność i współpraca, a także odpowiednie przeszkolenie, jakie przechodzą policjanci. Znajomość procedur, ale także empatia i pewność w działaniu pozwoliły na skuteczne przeprowadzenie tej interwencji. Dzięki temu, że pracownik stacji i dyspozytor nie pozostali obojętni, a policjanci błyskawicznie ruszyli na pomoc, udało się uratować kolejne życie" - podkreślił rzecznik.

Maksymalna liczba znaków: 1000
Nie jesteś anonimowy, Twoje IP zapisujemy w naszej bazie danych. Dodając komentarz akceptujesz Regulamin Serwisu