Klasyczny "żarcik" na poznańskiej Ławicy i błyskawiczna reakcja służb
42-latek podczas odprawy bagażowej przyznał, że ma noże i broń w walizce.
We wtorek 42-letni Polak pojawił się na lotnisku Ławica, skąd wybierał się w podróż do Frankfurtu. Podczas odprawy bagażowej powiedział pracownikom lotniska, że ma w walizce noże i broń. Pracownicy powiadomili strażników granicznych.
- Na miejsce niezwłocznie udali się funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej, którzy podjęli czynności wyjaśniające oraz przeprowadzili sprawdzenie bagażu. Kontrola nie wykazała obecności w bagażu niebezpiecznych przedmiotów. Walizkę uznano za bezpieczną, jednak zachowanie pasażera nie pozostało bez konsekwencji. Mężczyzna został ukarany mandatem karnym - informuje Nadodrzański Oddział Straży Granicznej.
Mężczyzna przeprosił za swoje zachowanie i przyznał, że zdawał sobie sprawę z konsekwencji żartu.


