Ogromne korki na S11 i A2 przez remont wiaduktu. Jest wygrodzenie, ale nic się tam nie dzieje?
Prace na węźle Poznań Krzesiny mocno utrudniają życie kierowcom.
Już kilka dni temu informowaliśmy na epoznan.pl o korkach na dojeździe do węzła Poznań Krzesiny. Tworzyły się głównie na trasie S11 od strony Kórnika, ale w środę rano ogromny korek utworzył się też na A2 Świecko - Poznań. Kierowcy stoją już w rejonie węzła Poznań Luboń aż do Krzesin. Powodem utrudnień są prace prowadzone na wiadukcie nad A2 w ramach węzła Poznań Krzesiny.
Nasza Czytelniczka skarży się, że choć wygrodzono pas ruchu na wiadukcie, nic się na nim nie dzieje. - Ustawiane są tam bariery i ruch zostaje zwężony do jednego pasa, mimo że na miejscu nie widać żadnych prowadzonych prac ani osób, które wykonywałyby jakiekolwiek roboty. Co więcej, utrudnienia pojawiają się w godzinach porannego szczytu, kiedy wiele osób dojeżdża do pracy, co powoduje niepotrzebne korki i wydłuża czas przejazdu. Czy wiadomo, z czego wynikają te ograniczenia i jak długo jeszcze potrwają? Trudno zrozumieć, dlaczego ruch jest ograniczany w tak newralgicznym miejscu i w godzinach największego natężenia, skoro na miejscu nie widać żadnych działań.
Co na to Autostrada Wielkopolska? - Na węźle Poznań Krzesiny prowadzone są obecnie prace wykończeniowe związane z remontem węzła, obejmujące wymianę wkładek w urządzeniach dylatacyjnych na wiadukcie. Prace na jezdni w kierunku Poznania potrwają do środy, 28 października. W czwartek, 29 października, roboty będą prowadzone na jezdni w kierunku Kórnika - tłumaczy Anna Ciamciak z AWSA. - Realizacja tych prac w terminie późniejszym niż zasadnicze roboty drogowe, prowadzone w lipcu 2026 r., wynika z wymagań technologicznych. Wymiana wkładek dylatacyjnych nie mogła zostać przeprowadzona w lipcu ze względu na występujące wówczas wysokie temperatury.
- Chcemy podkreślić, że zamknięcie pasa ruchu zawsze jest związane z realizacją określonych prac. Roboty obejmują również czynności przygotowawcze, w tym wdrożenie czasowej organizacji ruchu, rozstawienie zabezpieczeń i wygrodzenie miejsca robót. Są to niezbędne etapy prac, które wynikają z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa zarówno pracownikom, jak i kierowcom. Każdorazowo robotnicy drogowi przystępują do pracy niezwłocznie po właściwym przygotowaniu miejsca pracy. Wykonawca dokłada wszelkich starań, aby zakończyć roboty zgodnie z harmonogramem i ograniczyć czas występowania utrudnień do niezbędnego minimum.


