Awantura w ośrodku zdrowia w regionie. Reakcja była natychmiastowa
50-latek już kolejnego dnia stanął przed sądem.
20 października przed godziną 13 w ośrodku zdrowia w Sokolnikach doszło do awantury. Mężczyzna wtargnął do placówki, zachowywał się agresywnie, używał wulgaryzmów i nie reagował na prośby personelu o uspokojenie się. Po wywołanej przez siebie awanturze agresywny mężczyzna jakby nic się nie stało po prostu opuścił placówkę medyczną.
"To jednak nie zmienia faktu, że zgodnie z obowiązującymi przepisami mającymi na celu zwiększenie między innymi ochrony pracowników zakładów leczniczych popełnił wykroczenie. Sprawca naruszenia prawa został w niecałą godzinę po wyjściu z ośrodka zdrowia zatrzymany przez policjantów z Posterunku Policji w Kołaczkowie. Tym agresorem był 50-latek, który, zanim został zatrzymany, oddał potrzebę fizjologiczną na środku drogi"- relacjonuje asp. Adam Wojciński, oficer prasowy policji we Wrześni.
"Biorąc pod uwagę zakłócenie porządku publicznego na terenie placówki zdrowotnej wobec mieszkańca Gminy Kołaczkowo zastosowany został tryb przyspieszony. Na rozprawie, która odbyła się następnego dnia, 50-latek się przyznał do popełnienia tego wykroczenia za co otrzymał grzywnę w wysokości 2 tysięcy złotych"- dodaje.
Oprócz kary sądowej mieszkaniec gminy Kołaczkowo otrzymał dwa mandaty w wysokości po 100 złotych - za używanie wulgaryzmów oraz za załatwianie potrzeb fizjologicznych w miejscu publicznym. W chwili zatrzymania mężczyzna miał ponad 2,3 promila alkoholu we krwi.


