Głosy zaniepokojonych pracowników istotne. Miasto wstrzymuje się z łączeniem szpitali
Na wtorkowej sesji radni mieli dyskutować na ten temat, ale punkt wycofano.
Od kilku tygodni głośno jest o pomyśle połączenia Szpitala Miejskiego im. Strusia z ulicy Szwajcarskiej ze Szpitalem Miejskim im. Raszei z Jeżyc. Połączenie miałoby poprawić efektywność funkcjonowania lecznic. Jeśli do połączenia by doszło - pracownicy szpitala z Jeżyc staliby się pracownikami szpitala im. Strusia. Placówka udzielałaby świadczeń w obu placówkach, likwidacja oddziałów nie ma nastąpić.
Pomysł wzbudził duże emocje m.in. wśród pracowników szpitali. - Nie przedstawiono nam rzetelnej analizy ekonomicznej ani społecznej, a stawką jest dostęp mieszkańców lewobrzeżnego Poznania do publicznej opieki szpitalnej. Gdy mówi się o zagrożeniach bezpieczeństwa, osłabianie i łączenie infrastruktury medycznej budzi szczególny niepokój - informowali.
Radni mieli we wtorek dyskutować na temat połączenia podczas sesji. Ostatecznie jednak ten punkt został wycofany z obrad. Zastępczyni prezydenta Poznania, Magdalena Pietrusik-Adamska, w rozmowie z Radiem Poznań przyznała, że decyzja nie może być pochopna, a urzędnicy wsłuchają się w propozycje dyrekcji i pracowników.


