Studenci skarżą się na inwazję pluskiew w poznańskim akademiku
Studenci Uniwersytetu Przyrodniczego mieszkający w akademiku przy ul. Piątkowskiej mówią, że są pogryzieni przez insekty.
Sprawę nagłośniło Radio Poznań. Jak się okazuje, pluskwy to jeden z kilku problemów, z jakimi mają borykać się studenci przebywający w akademiku przy ul. Piątkowskiej w Poznaniu.
Studenci na łamach Radia Poznań poinformowali, że uczelnia bagatelizuje sprawę, a administracja nie chce zamieniać pokoi, gdy zgłaszane są im pluskwy. Jeden ze studentów powiedział w rozmowie z Radio Poznań, że przez pluskwy musiał tułać się całą noc, by szukać innego noclegu. Spanie w akademiku kończy się koszmarnymi pogryzieniami i wizytą w aptece.
Uczelnia odpowiedziała, że dezynsekcja jest przeprowadzana regularnie, a studenci otrzymują pomoc. Rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu Iwona Cieślik powiedziała Radiu Poznań, że po zgłoszeniu obecności pluskiew w pokoju zaplanowano dezynsekcję, a student otrzymał sprzęt, którym miał zneutralizować insekty.
Studenci zgłosili 17 października obecność pluskiew, natomiast dezynsekcja została zaplanowana na 26 października.
- Dodatkowo, mieszkańcom dotkniętym problemem pluskiew odmówiono zmiany miejsc zakwaterowania ze względu na brak wolnych pokoi oraz ograniczenie ryzyka rozprzestrzeniania się owadów do kolejnych partii budynku - dodaje Radio Poznań.


