Zostawiła 6-latka w aucie i poszła na zakupy. Interwencja strażników miejskich na Grunwaldzie
Sytuacja miała miejsce kilka dni temu.
Strażników miejskich wezwano w rejon skrzyżowania ulic Świerzawskiej i Marcelińskiej w związku z nieprawidłowo zaparkowanymi pojazdami. - Na pasie drogi ujawniono trzy pojazdy, których kierujący nie zastosowali się do znaku B-36 "zakaz zatrzymywania się" - wyjaśnia SM.
Ale to nie kwestia nieprawidłowo zaparkowanych aut wzbudziła największe zainteresowanie mundurowych. W jednym z samochodów znajdowało się bowiem dziecko. - Pojazd miał otwarte okno, a w środku grała muzyka. Chłopiec zapytany o to, gdzie jest kierowca, odpowiedział, że mama poszła na zakupy. Na powrót kobiety trzeba było poczekać około 15 minut. W tym czasie chłopiec nadal przebywał w samochodzie, ale w pobliżu byli strażnicy - dodaje.
Kobieta po powrocie do auta dostała mandat za pozostawienie dziecka poniżej 7. roku życia bez opieki, w okolicznościach niebezpiecznych. - Nawet krótka nieobecność opiekuna może wiązać się z ryzykiem. Apelujemy do rodziców i opiekunów: nie pozostawiajcie małych dzieci samych w samochodach - kończą strażnicy.


