Wyburzyli zabudowania, a powstanie największego zbiornika wodnego w kraju pod znakiem zapytania
Wracamy do sprawy głośnej inwestycji planowanej na południu regionu.
Zbiornik retencyjny Wielowieś Klasztorna jest zapowiadany od około 50 lat, ale wciąż nie powstał. W 2023 roku mówiono, że inwestycja będzie gotowa maksymalnie w 2029 roku, później wycofano się z tych słów. Dziś nie są podawane żadne konkretne daty, a sytuację dodatkowo skomplikowała powódź na południu Polski we wrześniu 2024 roku. To tam obecnie prowadzone są pilne inwestycje związane z bezpieczeństwem wodnym.
Pod koniec ubiegłego roku samorząd województwa przekazał grunty Wodom Polskim. To 465 działek o powierzchni blisko 300 hektarów. Przekazane przez Samorząd Wojewódzki grunty zlokalizowane są w obrębach: Biernacice, Giżyce, Kakawa Nowa, Kania, Kraszewice, Mączniki, Ostrów Kaliski, Pieczyska, Przystajnia Folwark, Przystajnia Kolonia, Przystajnia Wieś, Raduchów, Wielowieś, Zagórna oraz Zamość (na terenie trzech powiatów: ostrzeszowskiego, kaliskiego i ostrowskiego).
Zbiornik miałby przede wszystkim pełnić funkcję retencyjną. Koszt budowy szacowany jest na miliard złotych. Już w lipcu podawaliśmy na epoznan.pl, że rozpoczęły się wyburzenia na terenie pod planowanym zbiornikiem. Choć zabudowania już wyburzono, wcale nie jest pewne, że zbiornik w ogóle powstanie. Trwa opracowywanie koncepcji jego budowy. Pod uwagę brane są różne scenariusze, także ten, w którym zbiornik wcale nie powstaje i teren zostaje w takim stanie, jak obecnie w ramach "suchego polderu". Wciąż nie wybrano konkretnego wariantu, a od tego będą zależeć kolejne kroki w tej sprawie.


