Reklama
Reklama

Parking wybudowany nielegalnie w miejscu rozebranej kamienicy stoi pusty. "Cieszy mnie to"

fot. Czytelnik
fot. Czytelnik

Parkowanie w tym miejscu, według naszego Czytelnika, nie cieszy się dużym zainteresowaniem.

- Ja w temacie parkingu po wyburzonej kamienicy na Roosevelta. Mieszkam po sąsiedzku i codziennie tamtędy przechodzę. Obserwuję, że rzadko tam ktokolwiek parkuje, a nawet jeśli, są to zazwyczaj tablice rejestracyjne spoza Poznania, należące do ludzi, którzy zapewne nie mają pojęcia o historii tego parkingu. Cieszy mnie to jako Jeżycjanina, bo oznacza to, że mieszkańcy grodu nad Wartą postanowili nie wspierać finansowo ludzi, którzy doprowadzili (celowo czy jednak niezamierzenie, ale jednak) do zniszczenia fragmentu architektonicznej legendy stolicy Wielkopolski - napisał do nas Czytelnik.

Szukasz nieodpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej, rodzinnej itp.? Skorzystaj z listy jednostek nieodpłatnego poradnictwa lub porad prawnych dostępnych dla mieszkańców Poznania.
REKLAMA

We wrześniu 2024 roku w kamienicy przy ulicy Roosevelta 8 zauważono wybrzuszenie na jednej ze ścian. Zapadła decyzja o konieczności rozebrania budynku, który groził zawaleniem. Prace przebiegały szybko, a obecnie miejsce po budynku to pusty plac. Przed rokiem podawaliśmy, że właścicielom budynku postawiono zarzuty nieprawidłowego zabezpieczenia budynku, zaniechania podjęcia niezbędnych prac konserwatorskich i zabezpieczających, doprowadzenia do zawalenia się elementów konstrukcji budynku i w konsekwencji sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zawalenia się całości budynku. Właściciele nie przyznają się do winy, grozi im do 10 lat więzienia.

I choć w trakcie rozbiórki obiektu zapowiadano, że w jego miejscu ma stanąć nowa kamienica nawiązująca wyglądem do tej rozebranej, na placu latem powstał płatny parking. Już wcześniej podawaliśmy, że właściciel nie złożył do Miejskiego Konserwatora Zabytków wniosku o wydanie pozwolenia konserwatorskiego na podejmowanie jakichkolwiek działań na terenie działki. Zarówno MKZ, jak i nadzór budowlany nie godzą się na utworzenie parkingu w tym miejscu i określają go jako samowolę budowlaną. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał postanowienie, w którym wstrzymał budowę tego parkingu, ale zażalenie złożyli właściciele terenu oraz firma APOCA, która prowadzi tam parking.

Wszystko wskazuje na to, że parking będzie musiał być rozebrany. Z ustaleń Głosu Wielkopolskiego wynika, że może to nastąpić w przyszłym roku.