Reklama
Reklama

"Czerwona kartka za aborcję." Również w Poznaniu wyszli dziś na ulice

fot. Maciej Kopiński
fot. Maciej Kopiński

Manifestacja rozpoczęła się na Placu Adama Mickiewicza.

Po sześciu latach w niemal 30 polskich miastach, w tym w Poznaniu, ponownie odbywają się protesty kobiet. Akcja "Czerwona kartka za aborcję" nawiązuje do strajków z 2020 roku, które wybuchły po zaostrzeniu prawa aborcyjnego przez Trybunał Konstytucyjny.

"22 października mija 6 lat od wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, co dało początek największym w Polsce protestom po 1989 r. 3 października mija 10 lat od odbycia się zgromadzeń w całej Polsce pod hasłem "Czarny Poniedziałek" - informowali organizatorzy.

"Do dzisiaj, mimo zapewnień przedwyborczych, Polska ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych w Europie. To dzięki NAM, kobietom, koalicja z października 2023 roku wygrała wybory, a mimo to nadal nasz głos jest niesłyszany. TO DZIĘKI NAM WYGRALIŚCIE! Jeżeli chcesz dać CZERWONĄ KARTKĘ naszym rządzącym za brak działania w sprawie aborcji, to PRZYJDŹ na demonstrację w Poznaniu w czwartek, 22 PAŹDZIERNIKA 2026 roku o 18:00! Weź transparent, czerwoną kartkę i przypomnij sobie swoje wkurzenie sprzed 6 lat!" - dodali.

Demonstracja rozpoczęła się o godz. 18:00 na Placu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Uczestnicy właśnie wyruszyli ulicą św. Marcin, przez rondo Kaponiera i ulicą Zwierzyniecką. Marsz zakończy się przed biurem Koalicji Obywatelskiej.

W miejscu wydarzenia pojawiła się też kontrmanifestacja.