"Diabły" Kena Russella w Rialto. Trzy spotkania z kinem, które wciąż budzi emocje
Oskarżenia o opętanie, polityczne intrygi i pożądanie, którego nie sposób uciszyć. "Diabły" Kena Russella należą do tych filmów, których reputacja wyprzedza pierwszy seans. Kino Rialto zaprasza do zmierzenia się z ich legendą na dużym ekranie: 24 października o godz. 17:00, 27 października o godz. 18:00 oraz 28 października o godz. 19:00. Wtorkowy pokaz odbędzie się w ramach DKFu Absolwent.
We francuskim Loudun ktoś musi zostać diabłem, żeby inni mogli osiągnąć swoje cele. Charyzmatyczny ksiądz Urbain Grandier ma wpływy, powodzenie u kobiet i coraz bardziej niebezpiecznych przeciwników. Jego niezależność przeszkadza tym, którzy chcieliby podporządkować sobie miasto. Kiedy w klasztorze urszulanek pojawiają się oskarżenia o opętanie, otwiera się droga do rozprawy z niewygodnym duchownym. Religijna gorączka staje się polityczną szansą.
W centrum tej historii są dwie postacie: Grandier, grany przez Olivera Reeda, i przełożona klasztoru, siostra Joanna, w którą wciela się Vanessa Redgrave. Jej erotyczna obsesja na punkcie księdza splata się z interesami ludzi władzy. Intymne fantazje zostają wciągnięte w publiczny spektakl oskarżeń, egzorcyzmów i przemocy. Russell pokazuje, jak osobiste pragnienia mogą dostarczyć paliwa machinie prześladowania.
Film z 1971 roku wyrasta z autentycznych wydarzeń, opisanych przez Aldousa Huxleya w "Diabłach z Loudun", oraz z opartej na tej książce sztuki Johna Whitinga. Historyczny materiał Russell przekształca w gwałtowną, pełną groteski wizję świata, w którym wiara, seksualność i polityka tworzą wybuchową mieszaninę. Pytanie o obecność diabła ustępuje tu pytaniu o odpowiedzialność ludzi: tych, którzy oskarżają, tych, którzy wydają wyroki, i tych, którzy przychodzą popatrzeć.
Grandier nie jest bohaterem bez skazy. Jego sprzeczności czynią jednak tę opowieść ciekawszą, a mechanizm nagonki - jeszcze bardziej przejmującym. Russell nie potrzebuje niewinnego świętego, żeby pokazać grozę procesu, którego wynik został podporządkowany interesom oskarżycieli. Przygląda się temu, jak łatwo moralne oburzenie może usprawiedliwić okrucieństwo i jak skutecznie strach jednoczy ludzi przeciwko wskazanemu wrogowi.
Ta historia ma niezwykłą oprawę. Scenografię stworzył Derek Jarman, późniejszy reżyser "Caravaggia" i "Blue". Geometryczne, jasne przestrzenie nadają Loudun surowość, która potęguje wrażenie osaczenia. Na ich tle ciała, stroje i gwałtowne gesty nabierają szczególnej intensywności. Dysonansowa muzyka Petera Maxwella Daviesa dodatkowo podważa poczucie porządku. Świat "Diabłów" wydaje się jednocześnie precyzyjnie zorganizowany i o krok od całkowitego rozpadu.
Reed nadaje Grandierowi fizyczną siłę, dumę i bezbronność człowieka tracącego kontrolę nad własnym losem. Redgrave tworzy postać rozdartą między pragnieniem, upokorzeniem i religijnym uniesieniem. Ich kreacje pozwalają zobaczyć w tej historii konkretnych ludzi, nawet gdy otaczające ich wydarzenia przybierają formę makabrycznego teatru.
Od premiery filmowi towarzyszyły kontrowersje. Cięć domagała się zarówno brytyjska instytucja klasyfikująca filmy, BBFC, jak i sam dystrybutor, Warner Bros. Ingerencje dotyczyły scen seksualnych, przemocy oraz zestawienia erotyki z symboliką religijną. Część brytyjskich władz lokalnych odmówiła dopuszczenia filmu do pokazów. Historia jego rozpowszechniania stała się więc osobnym rozdziałem sporu o granice artystycznej swobody.
Dziś "Diabły" zasługują na uwagę także poza legendą skandalu. Russell z niezwykłą siłą pokazuje, jak powstaje zbiorowa histeria i komu może służyć. W jego filmie oskarżenie szybko zaczyna żyć własnym życiem, a publiczność staje się częścią widowiska. To właśnie ta perspektywa sprawia, że opowieść osadzona w XVII wieku nadal tak mocno uwiera.
Październikowe seanse w Rialto są okazją, żeby zobaczyć ten film w przestrzeni, w której jego obrazy i dźwięki mogą w pełni wybrzmieć. Dla jednych będzie to powrót do ważnego dzieła, dla innych - pierwsze spotkanie z wyobraźnią reżysera, który potrafił nadać historycznemu dramatowi temperaturę koszmaru.
"Diabły" - reż. Ken Russell, Wielka Brytania, 1971
Kino Rialto, ul. Dąbrowskiego 38 w Poznaniu:
24 października, sobota, godz. 17:00 - pokaz specjalny
27 października, wtorek, godz. 18:00 - DKF Absolwent
28 października, środa, godz. 19:00 - pokaz specjalny
Bilety i repertuar: www.kinorialto.poznan.pl


